o mojej walce z kamieniem żółciowym, o medycynie alternatywnej a także o Francji, języku i kulturze tego kraju
Blog > Komentarze do wpisu

Polipy w woreczku żółciowym i usuwanie pęcherzyka żółciowego

Bez obaw! Nie jest to tekst specjalistyczny. Chociaż interesuję się medycyną ze względu na mój kamień już od trzech lat to przyznam się, że dopiero dzisiaj dowiedziałem się o istnieniu polipów cholesterolowych :) Zacząłem sobie czytać o nich. Okazuje się, że podczas badania USG odkrywa się polipy u 1,2-5,6% osób badanych - czyli dość często. To jest dosyć ciekawy i ważny temat wart poświęcenia trochę miejsca i czasu, pokrewny do kamieni w pęcherzyku.

Według badań te polipy nie są zbyt groźne. (przykład jednego z nich) . Zacytuję fragment:

"Czternaście osób (8,3%) miało polipy >10 mm. Sześć z nich poddano cholecystektomii, nie stwierdzając raka; najczęstszym rozpoznaniem były polipy cholesterolowe. Dotyczy to również 4 innych chorych, u których pęcherzyk usunięto bez wskazań wynikających z protokołu badań. Losy pozostałych 158 pacjentów były następujące: 5 zmarło z przyczyn innych niż choroba pęcherzyka żółciowego; 6 oczekuje na pierwsze badanie kontrolne lub na cholecytektomię; 10 przerwało obserwację. Pozostałe 137 osób (w tym 5 osób z polipami >10 mm, które nie zgodziły się na operację lub miały przeciwskazania do jej wykonania) obserwowano przez okres 3-72 miesięcy (średnio 27 ± 16 miesięcy). Analiza statystyczna nie wykazała istotnych różnic w wielkości polipów na początku i na końcu obserwacji. Polipy powiększyły się o 3-4 mm u 5 osób (3,6%); u 132 osób (96,4%) nie zmieniły wielkości, zmalały lub znikły."

Nikt tutaj na raka nie umarł. Szkoda, że nie podają diety osób, u których te polipy poznikały.

Do 1 cm lekarze podobno nie zalecają usunięcia woreczka. Tak przeczytałem, że nie zalecają więc dlaczego piszę podobno?

To powinien wyjaśnić następny cytat z forum gazety:

"Właśnie piszę ze szpitalnej sali po usunięciu pęcherzyka ze względu na polipa, ok. 6 mm. Lekarz stwierdził, że jestem młoda i szkoda żebym sie stresowała jeszcze przez lata czy to coś mi szkodzi i czy nadal rośnie. Zabieg był robiony metoda klasyczną, ponoć mniej ewentualnych komplikacji. Męczarnia okropna. Ale tak naprawde zawitałam na forum, żeby sie dowiedzieć jak będzie wyglądala moja dieta. Mi nie grozi nawrót kamieni, bo ich nie miałam. Ale pęcherzyka też nie mam, nie ulega wątpliwosci. Mam nadzieję, że jeszcze zdarzy mi sie w moim życiu zjeść grilla , popijając piwko ze znajomymi. ????? czy nie???????"

Następny cytat to fragment artykułu ze strony mp.pl Chirurgia dróg żółciowych - postępy w 2002 roku, dr hab. med. Ireneusz Kozicki :

"Od kilku lat jesteśmy przekonywani, że małe polipy pęcherzyka żółciowego (<10 mm) nie wymagają operacji. Potwierdza to kolejne doniesienie, w którym obserwowano ponad 100 osób z polipami o średnicy mniejszej niż 10 mm, bez współistniejącej kamicy pęcherzyka żółciowego, przez średnio 6 lat (maks.: 12 lat).[16] U nieco ponad 10% badanych wykonano laparoskopię - zwykle na życzenie chorego. Natomiast podczas obserwacji pozostałej części grupy: u około 50% osób polip nie uległ zmianie, u około 25% zmniejszyły się jego rozmiary, a u około 25% badanych się powiększył (jednak nie przekroczył 10 mm); u żadnego z badanych nie pojawiły się objawy kliniczne polipa.
Wśród 27 chorych operowanych z powodu małych polipów (na życzenie chorego lub z powodu kamicy pęcherzyka żółciowego) w preparacie histologicznym nie stwierdzono raka pęcherzyka żółciowego."

Chciałbym przytoczyć jeszcze parę ważnych fragmentów z cytowanego już forum gazety, oto część wypowiedzi rubin04:

"Przed zabiegiem pytałam jeszcze raz lekarza czy aby na pewno trzeba to wyciąć, i mi powiedział, że trzeba, bo najnowsze badania dowodzą, że z takich polipów nic dobrego nie wyrasta, a wręcz przeciwnie.. Zapytałam go więc - to co, rak może być? niech mi Pan powie ze rak, to będę miała przekonanie do wyciecia. Śmiać sie zaczął i powiedział, że mam mu zaufać bezgranicznie. No to zaufałam i parę godzin później miałam juz 3 dziurki w brzuchu i zero polipów (zero woreczków też ;)"

następnie słowa traingmaster:

"Mam podobny problem jak wszystkie piszące tu osoby. Znaleziono mi polipa woreczka żółciowego około 2 lata temu, 5mm. Od tego czasu odwiedziłam 6 lekarzy. Większość z nich mówi usuwać. Jednak nie jestem przekonana co do tych słów.Skąd wiadomo, że to w ogóle polip, przecież może to być jakieś zgrupienie. Dlaczego od razu mam dać się kroić? Jak to możliwe że w XXI wieku nie ma żadnej metody, oprócz wycięcia woreczka? Jeśli jest tu na forum ktoś kto nie chce dać się pociąć i zamierza szukać odpowiedzi na moje pytania, proszę niech napisze (...)"

Następny post jest pozytywny. olka981:

"no ja odwiedziłam 3 lekarzy, jeden mówił wyciąć a dwóch żeby nawet się nie przejmować, bo jest mały, tylko 2mm i zazwyczaj krzywe są groźne a wczoraj miałam kolejne USG, żeby go sprawdzić i nie mogli go wogole znaleźć. Nie ma go!!!!!!! Ja się pytałam: jest pani pewna, a ona: TAK, DOBRZE SIE PRZYGLADALAM !! czytałam, że krople miętowe dobre i piłam, i piłam też zioła z herbapolu na wątrobę, itd. nie wiem czy to ma coś wspólnego, ale go nie ma!!"

Czy ta cała dyskusja nam czegoś nie przypomina? Czyż nie dotyczy problemu bardziej ogólnego jakim jest współczesne leczenie? Moim celem jest trafiać do ludzi, którzy mają podobne problemy do moich a trafiają w tryby tej maszynki do robienia pieniędzy jaką jest nasza służba zdrowia. Chciałbym opisać problem z którym mamy do czynienia. Wszystkich na pewno nie zdołam ostrzec, część to ludzie starsi nie korzystający z internetu. Może ktoś z lekarzy zastanowi się nad tym co piszę. Może ktoś z bliskich to przeczyta.

Ludzie decydują się na wycięcie woreczka żółciowego ze strachu przed rakiem. Tymczasem brak woreczka nie zmniejsza a zwiększa ryzyko raka w przyszłości. Nie mówiąc już o innych problemach.

Dodam, że przeczytałem o tym, że w Stanach Zjednoczonych wycięcie woreczka żółciowego zajmowało drugie miejsce jeśli chodzi o ilość interwencji chirurgicznych. Pierwsze miejsce zajmowały cesarskie cięcia przy porodach. Też chyba w większości przypadków zabieg zbędny i nadużywany zarówno tutaj jak i tam. Obecnie w ministerstwach szuka się na gwałt oszczędności. Nic prostszego jak postawić na profilaktykę, zmniejszyć ilość niepotrzebnych operacji a pieniądze na naprawdę potrzebne rzeczy się znajdą i wszyscy na tym skorzystamy.

Problem o którym tutaj piszę nie dotyczy tylko Polski. Podobne rzeczy czytamy na forach zagranicznych. Oto początek pytania z forum amerykańskiego:

"I am a 69 year old male. One year ago an ultrsound revealed mulitple small gallbladder polyps. A new ultrasound has just showed only a single small gallbladder polyp according to the reading. My surgeon who advises gallbladder removal quotes the current standard to remove the gallbladder to prevent cancer if there are any small polyps at all."

czyli to samo w tłumaczeniu:

"Jestem 69 latkiem. Rok temu USG wykazało liczne małe polipy w pęcherzyku żółciowym. Nowe badanie pokazało jedynie jeden pojedynczy mały polip w pęcherzyku zgodnie z wynikiem badania. Mój chirurg, który radzi aby wyciąć woreczek powołuje się na obecne standardy, żeby zawsze usuwać woreczek żółciowy by uchronić się przed rakiem jeśli tylko w ogóle są tam jakiekolwiek małe polipy".

Odpowiedź na powyższe pytanie na tej stronie jest już rozsądniejsza, czyli polip nadaje się do operacji jeśli szybko rośnie, ma więcej niż 1 cm, coś boli a w woreczku znajdują się dodatkowo kamienie. Na razie więc najlepiej obserwować tego polipa robiąc co jakiś czas USG.

Niestety, decyzja czy poddać się operacji zależy od przestraszonego pacjenta a widzimy, że lekarze często ten strach jeszcze podsycają. Nie sposób dostać od nich jakiejkolwiek rzetelnej informacji. Widzimy to na przytoczonych przykładach i wielu z nas zna to z własnego doświadczenia.

Teraz polipy pęcherzyka wykrywa się najczęściej u przypadkowych osób i im proponuje się operację. Skoro to dla nich takie zbawienne to dlaczego nie zrobić akcji ogólnopolskiej robienia USG i wykrywania polipów. Przy takiej masowej akcji wykryto by co najmniej kilkaset tysięcy nowych przypadków polipów a zgodnie z tendencjami zaproponowano by wszystkim właścicielom tych paro milimetrowych bliżej nie zidentyfikowanych obiektów wycięcie swoich woreczków. A co, jak chronić przed rakiem, to na masową skalę!

A teraz, żeby było ciekawiej wypowiedź z forum francuskiego:

"On m'a découvert un polype de 7 mm il y a 2 ans, j'ai fait une nouvelle échographie de contrôle il y a 1 mois qui a montré que le polype avait bougé puisqu'il mesure maintenant 9 mm. Le radiologue ainsi que mon gastro-entérologue ne s'inquiètent pas et ne voient pas la necessité d'une intervention pour le moment contrairement à mon médecin traitant et le chirurgien, je suis totalement désorientée par tous ces avis. Je sens de petites douleurs de temps en temps mais c'est très insignifiant et vraiment bien supportable. J'ai 40 ans, 3 enfants, l'intervention me fait très peur."

co przetłumaczę tak:

"Dwa lata temu wykryto u mnie polipa mającego 7 mm a miesiąc temu nowe badanie kontrolne USG pokazało, że mój polip ruszył się ponieważ mierzy już 9 mm. Radiolog jak również i mój gastro-enterolog nie niepokoją się i nie widzą na razie potrzeby interwencji chirurgicznej w przeciwieństwie do mojego lekarza prowadzącego i chirurga a ja jestem całkowicie zdezorientowana tymi wszystkimi zdaniami. Od czasu do czasu czuję małe bóle ale nie mają one znaczenia i są naprawdę całkowicie do zniesienia. Mam 40 lat, 3 dzieci i bardzo się boję operacji."

Jak widzimy tutaj zdania czterech aż specjalistów są bardzo podzielone. Nie dziwi stanowisko chirurga, bo on chyba ma w tym największy interes. Niestety inni lekarze, również ci pierwszego kontaktu są również narażeni na różnego rodzaju presję. Poza tym badanie USG nie jest na tyle dokładne aby powiedzieć, że ten polip urósł dokładnie o dwa milimetry. Kiedy ostatnio mówiłem mojej pani doktor, że mój kamień zmniejszył się 2 milimetry, to była baardzo sceptyczna....

Dodatkowa lektura z punktu widzenia medycyny akademickiej: Wojciech Paweł Kasprzak - Polipy pęcherzyka żółciowego

fragment tego artykułu polecam uwadze osób, które zastanawiają się dopiero nad decyzją, czy poddać się operacji wycięcia pęcherzyka żółciowego. Niech to pomoże wam w wyborze roztropnej i mądrej decyzji:

"Sprawa byłaby znacznie prostsza gdyby pęcherzyk żółciowy, tak jak np. wyrostek robaczkowy, był niepotrzebny. Spełnia on jednak bardzo ważną funkcję w procesie trawienia i bez niego jest ono znacznie upośledzone. Więcej. U ok. 20 % pacjentów którym usunięto pęcherzyk występuje uporczywe cofanie się żółci do żołądka, a w konsekwencji wytworzenie bardzo dolegliwego żółciowego nieżytu żołądka. Tak więc decyzja o cholecystektomii ( usunięciu pęcherzyka żółciowego) nie jest taka prosta."
czwartek, 29 stycznia 2009, kuszaba
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Nieznana, accn94.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/15 16:08:26
Masz 1000% racji!!! Nie ma co się przejmować tym co mówią lekarze bo im tak naprawdę chodzi o kasę. Moja mama zmarła na raka i wielokrotnie lekarze wiedząc o tym że nie ma już szans brali ode mnie kasę na jej ratowanie. ZDZIERCY !!!
Kilka dni temu mnie też wybadano polip pęcherzyka żóciowego i co zamierzam z tym zrobić? NIC !!! Nie przeszkadza mi on w normalnym funkcjonowaniu więc nie zamierzam nic z nim robić ani się przejmować. To samo polecam innym, bo przez niepotrzebne zamartwianie dodajemy sobie tylko trosk i uprzykrzamy życie najbliższym.
-
Gość: fufu, 217.96.110.*
2009/09/06 20:47:56
witam ja również mam palipa woreczka żółciowego a raczej polipy jeden ma 10mm drugi 7 a najmnijeszy 2 mm mam 21 lat, na pierwszym usg wykryto jednego 5,5mm na drugim owe trzy za jakis czas udam sie na kolejne usg i zobacze co będzie ale raczej nie planuje zabiegu puki co nie czuje ze coś z tego będzie nic nie boli i jest ok ale monitorować moich trzech przyjacieli musze.
-
2009/09/07 00:08:40
Witam również,
Twój polip się powiększa więc jest jakaś tego przyczyna. Jeśli jest to zagęszczona żółć to musisz popracować nad dietą . O diecie piszę w innych postach a w tym miejscu trzeba napisać, że wiele składników diety, które obniżają w naturalny sposób cholesterol pomagają również w walce z potencjalnym rakiem - kurkuma, winogrona, zielona herbata, witamina C czy sylimaryna.
Przy takich wymiarach tych nieproszonych gości samo monitorowanie niewiele pomoże. Nawet wytrwałe rozpuszczanie kamieni żółciowych o podobnych rozmiarach to kwestia wielu miesięcy.
Pozdrawiam,
-
Gość: Hala, 78.9.83.24*
2009/11/20 20:24:41
Cześć! Mam ten sam problem. 2 polipy w pęcherzyku żółciowym do 0,6 cm. Lekarz rodzinny straszy, że to może zrakowieć i najlepiej usunąć woreczek. Boję się, chciałabym tego uniknąć. Może ktoś wie jakie pić ziółka i co jeść oprócz winogrona i wit C? Staram się i nie jem już niczego smażonego, ale słodyczy nie mogę sobie odmówić. Wszystkie wyniki mam dobre, cholesterol w normie, a jednak czasem pobolewa mnie w lewym i prawym podżebrzu. Nie jest to ból silny, jest do zniesienia, ale trochę męczący.
-
2009/11/20 21:56:28
Hala,

Cóż, przed godziną dałem się nabrać nie sprawdzając w internecie uczciwości danej strony wysłałem SMS-a. Po fakcie bez problemu znalazłem takie głosy, ale to już po fakcie! Myślałem, że płacę 25 groszy za poradę dietetyczną a naprawdę ten SMS kosztował mnie 60 złotych za samą naukę, że takie przekręty są możliwe i trzeba się trzymać na baczności.

Jak już napisałem standardem jest polip minimum 1 centymetr i szybko rosnący więc w Twoim przypadku nie ma powodu do obaw. Za parę miesięcy powinnaś więc powtórzyć badanie i wtedy będziesz wiedziała więcej i najlepiej niestety wybrać sobie innego lekarza. Mnie stanem przedrakowym straszyli kilka lat temu i jeszcze żyję :)

pozdrawiam,
-
Gość: Gość, nat.dobremiasto.net
2009/12/21 17:14:02
Witam!!Chcę też się podzielić wiadomością dziś byłam u swojego lekarza po badaniu USG i wykazało ze mam sporo bo 9 sztuk polipów w woreczku żółciowym ale ,że jestem juz po 19 operacjach to chirurg nie chce mnie operować tylko każe obserwować te poilpy który najmniejszy to 11mm CO ROBIĆ?????????nalegać na operację czy dać spokój i czekać i żadnych leków mi nie zapisali ani rodzinny ani chirurg....!
-
Gość: Tomas, 86-63-80-120.sta.asta-net.com.pl
2010/03/25 10:13:13
A moje zdanie jest takie, ze lekarz rodzinny kuszac nas usunieciem woreczka zolciowego sam usuwa sobie problem cyklicznych skierowan na USG.
-
2010/03/28 16:16:17
A ja wczoraj wróciłam ze szpitala po usunięcia polipa. Mola lekarka rodzinna powiedziała że taki polip to tykająca bomba zegarowa i że duży procent polipów kończy się nowotworem. Mam 34 lata i zbyt bardzo się bałam diagnozy za 10 czy 15 lat kiedy może być za późno. Wtedy plułabym sobie w brodę że nie zdecydowałam się na zabieg. Nie jest to może nic przyjemnego, ale do przeżycia. Teraz czekam tylko na wyniki które będą za 2-3 tygodnie i mam nadzieję że to nic rakowego.
Pozdrawiam polipowców:)
-
2010/03/29 00:42:11
Magnolio,
Polipy ma miliony Polaków a ilu z nich umiera na raka woreczka? Rak woreczka żółciowego jest czymś rzadkim. Gdyby u wszystkich z polipami i kamieniami profilaktycznie robić operacje i usuwać pęcherzyki żółciowe to znaczna część społeczeństwa byłaby pozbawiona tego ważnego organu.
Usunięcie pęcherzyka żółciowego nie chroni przed rakiem a jest źródłem wielu komplikacji! Już nigdy nie będziesz w pełni zdrowa!
Co to znaczy, że duży procent polipów kończy się nowotworem??? Masz jakiekolwiek statystyki? Możesz podać jakieś źródło inne niż Twoja lekarka, która za nic nie odpowiada?
Współczuję Tobie
-
Gość: anna, dynamic-78-8-65-195.ssp.dialog.net.pl
2010/03/30 19:45:31
dzisiaj byłam ponownie na usg i mam polipa( 14x11,9mm) lekarka zaleciła usuniecie mam 52 lata chyba zdecyduję się na lalaprskopię mam wysoki cholesterol , tylko muszę się zaszczepić
-
Gość: L., gnr186.internetdsl.tpnet.pl
2010/04/23 11:30:11
Mam 55 lat - 3 mce temu przy przypadkowym usg wykryto polipa na przed ściance woreczka żłciowego polipa wielk 4 mm od tygodnia mam delikatne kłucia w prawym boku co robić
-
Gość: Hala, 78.9.83.24*
2010/04/24 16:52:03
Cześć Poplipowcy! We wtorek idę na ponowne USG, strasznie się boję. Mam cichą nadzieję, że moje 2 małe polipy zniknęły??? Wiem, nadzieja matka głupich! Jak poszłam po skierowanie, to znowu się nasłuchałam, że nie powinnam trzymać takiego worka!!! Moja decyzja czy wyciąć czy nie zależeć będzie od tego czy polipy urosły czy nie. Przyznam szczerze, że trzymałam i trzymam nadal lekką dietę, piłam przez jakiś czas jaskółcze ziele i wyciąg z karczocha. Gdzieś przeczytałam, że to dobre na drogi żółciowe. We wtorek dam znać, co z moimi polipami i wtedy będziecie wiedzieli czy również spróbować tych ziółek. Pa! Boję się, ale jakoś się trzymam! Trudno, co ma być, to i tak będzie!
-
2010/04/24 18:24:32
Cześć Hala!
Od Twojej ostatniej wiadomości minęło 5 miesięcy. Jak widać wojna psychologiczna trwa :) Czy jeśli się dowiesz, że polipy mają dokładnie tyle samo to się poddasz?

Mam nadzieję, że lekka dieta o której piszesz nie polega na maksymalnym zmniejszeniu tłuszczów w potrawach. To co powoduje, że woreczek pracuje i przez co napływa tam nowa żółć to są właśnie tłuszcze. Jeśli ktoś ma chory woreczek i pozbawia się spożywania tłuszczów postępuje jak ktoś, kto sobie połamał nogi i długo potem zamiast wziąć się za rehabilitację, (która musi być niestety bolesna) i dużo ćwiczyć, trzyma cały czas usztywnione nogi w gipsie i boi się każdego ruchu.
Powodzenia i daj znać,
-
Gość: Hala, 78.9.83.24*
2010/04/28 16:11:49
Witam wszystkich! Tak jak obiecałam, piszę co następuje... Byłam dzisiaj na USG, mój większy polip jest o 1 mm mniejszy niż poprzednio, ale to sprawa dyskusyjna (w granicach błędu) i wynosi teraz 0,5 cm. Drugi jest mniejszy. Doktor, która wykonywała to badanie twierdzi, że są one tak male, drobne, że powinnam je obserwować i wcale niekoniecznie od razu usuwać woreczek. Z kolei lekarz rodzinny jest innego zdania. Postanowiłam zasięgnąć porady gastrologa, który podobno ma z takimi rzeczami do czynienia na co dzień, ale wizytę mam dopiero pod koniec czerwca. Także ,,walka psychologiczna" trwa nadal (cytat z kaszuby). A odpowiadając na pytanie dotyczące diety, to bez przesady, nie głodzę się, a i tłuszczyk czasami nie zaszkodzi. Oczywiście od czasu do czasu smażone mięsko też. Myślę, że nie przesadzam ani w jedną, ani w drugą stronę. Co do ziółek - trudno powiedzieć. W moim przypadku nic się nie zmieniło. Być może nie pomogły, a być może pomogły i polipy nie urosły. Tego nigdy się nie dowiem. Pozdrawiam wszystkich!
-
2010/04/28 19:19:55
Cześć Hala,
Badanie wyszło nieźle więc nie ma się co martwić! Wszystko powinno być dobrze. To nie rośnie szybko czyli to nie rak, najgorsza opcja. A czy będzie szybko malało czy nie to już mały problem.
PS. Zaangażowałem się trochę politycznie. Nie mam zamiaru dopuścić do jakiejś głupiej dyskusji obrażającej pamięć zmarłych w katastrofie smoleńskiej więc włączyłem moderowanie komentarzy. Najpierw muszę je przeczytać a potem zatwierdzić. Żadnych świadectw dotyczących zdrowia nie będę usuwał ale może potrwać, aż je przeczytam. Przepraszam za utrudnienia i pozdrawiam :)
-
Gość: Hala, 78.9.83.24*
2010/04/28 21:16:34
Cześć! Sorki za przekręcenie Twojego Loginu lub pseudonimu. Napisałam Kaszuba, zamiast Kuszaba. W ogóle namieszałam dzisiaj, bo myślałam, że żle wpisałam kod i pierwszy tekst nie doszedł i napisałam po raz drugi. Widzę jednak, że się pojawił. Mam nadzieję, że dopilnujesz i tego drugiego nie zamieścisz już. Byłam jeszcze dzisiaj u znajomego chirurga, który stwierdził, że nie ma paniki, ale i tak prędzej czy później nie minie mnie operacja. Lepiej ją wykonać szybciej póki człowiek jest jeszcze w sile wieku niż na starość. Też mi pocieszenie! Kuszabo, a tak w ogóle to czym na co dzień się zajmujesz, że tak wiele wiesz o polipach i radzisz innym? Oczywiście, jeśli można spytać? Sorki, że tak bezpośrednio pytam, jeśli nie chcesz o tym dyskutować to ok i jeszcze raz przepraszam. Pozdrowionka!
-
2010/04/28 23:38:00
Hala,
Jeśli poczytasz mojego bloga, to zauważysz, że nie jestem lekarzem a jedynie skromnym elektrykiem. W tych dwustu kilkudziesięciu (chyba) wpisach już sporo o sobie napisałem.
Polipy, najczęściej są głównie złożone z cholesterolu a więc mają trochę wspólnego z kamieniami, bo mają chociażby podobny skład. Tak jak z kamieniami lekarze obchodzą się podobnie i z polipami czyli usuwają nam woreczki. Zachęcam Cię, abyś poczytała trochę wątek o kamieniach, bo zapewne i skuteczna kuracja i profilaktyka też są podobne. Dobra profilaktyka i zdrowy styl życia są godne polecenia wszystkim. nawet tym, którzy nie mają ani kamieni ani polipów. Nasze zdrowie w naszych rękach.

W moim blogu staram się obalać mity na których zbudowana jest współczesna medycyna. Jednym z takich mitów jest to, ze choroby biorą się z niczego albo są uwarunkowane genetycznie, to że nie mamy absolutnie żadnego wpływu na nasze zdrowie i powstawanie chorób tylko musimy się zdać na fachowców, co zresztą właśnie usłyszałaś od chirurga.

Jeśli znasz angielski zajrzyj do mojego chomika skąd możesz sobie ściągnąć bez logowania parę ciekawych książek na ten temat (dział "medycyna tradycyjna i alternatywna"). Możesz sobie powolutku badać temat, doskonalić się a nie drżeć, że w przyszłości trafisz na stół operacyjny bo to jest nieuniknione. Ja zrobiłem to drugie, wziąłem swój los w swoje ręce i będę konsekwentnie interesował się tym co mogę zrobić, aby żyć długo i zdrowo.
To chyba ważne, może najważniejsze, nieprawdaż?
Pozdrawiam,
-
Gość: Hala, 78.9.83.24*
2010/04/29 19:53:43
Cześc Kuszaba! Dzięki! Trochę poczytałam, ale mój czas jest ograniczony i nie mogę pozwolić sobie na siedzenie przed komputerem tyle godzin dziennie. Zapytałam o to, czym się zajmujesz, bo oprócz wiedzy jaką posiadasz zdumiewa mnie, że masz czas na pisanie bloga. I przyznam, że wiele ciekawych rzeczy tutaj zamieszczasz. Jesteś dość wszechstronny, a i wszelkie artykuły i filmiki są jak najbardziej trafne. Chyba zacznę pic ocet jabłkowy, bo tabletki i inne specyfiki jakoś mi nie przypadają do gustu. Będę zaglądać tu w wolnych chwilach, ale już kończę, bo obowiązki wzywają. Pozdrawiam. Cześć.
-
Gość: Hala, 78.9.83.24*
2010/05/30 14:07:44
Cześć! Cóż to, ostatnio widzę, że nikt nie ma polipów? Nikt nie pisze, nie radzi, nie ubolewa nad swym losem?Może jest ktoś komu po pewnym czasie polipy zniknęły? Czy to w ogóle jest możliwe?
-
Gość: Tomciak89, 093105247146.raciborz.vectranet.pl
2010/06/12 22:06:35
Witam. Mam 21 lat i podobny problem co większość tutaj... polipa, ok. 0.5 cm. Byłem już 2 razy na USG w ciągu niecałych 2 lat (ostatnio jakieś pół roku temu) i polip się nie zmienia, a radiolog wykonujący USG zawsze mówi, że na moim miejscu by nie usuwał woreczka, bo nic się z nim nie dzieje...
Natomiast problem polega na tym, że ostatnio znowu boli mnie brzuch z prawej strony, pod żebrami promieniujący aż do pleców. Ból się nasila jak coś zjem... Miałem już kiedyś takie objawy i dlatego byłem na USG i tak trafiłem na swojego polipa. Wybieram się w przyszłym tygodniu do swojego lekarza rodzinnego, który ostatnio powiedział mojej babci, że jak boli mnie brzuch i mam polip w woreczku, to natychmiast trzeba usunąć, bo każdy polip to już w jakimś sensie może być rak... No i jestem w kropce, a operacji boję się jak cholera ;(
Nie przejmowałbym się polipem i nie rozważał żadnych operacji, ale co mam zrobić jak mnie boli? Ponad tydzień odczuwam ból i nie mija, nie jest może najsilniejszy, ale na pewno powoduje dyskomfort fizyczny jak i psychiczny. Stosuję diety, piję ziółka, ale na razie nic nie ustępuje... Czy woreczek, w którym jest polip może tak boleć? Czy może pęknąć i się rozlać? (bo już mnie niektórzy też takimi historiami straszyli, że lepiej szybko usunąć zanim pęknie). Ponoć się bada czy to boli woreczek w ten sposób, że wciąga się powietrze i wtedy 3 palce wkłada pod niższe żebra z prawej strony, jak boli i kuje to jest to woreczek i mnie właśnie tam boli... nie wiem co robić, jestem jeszcze młody, a nie mogę się nawet na żadnych egzaminach skupić, bo ciągle mam to w głowie. Wybiorę się na razie do lekarza, żeby skierował mnie na USG i badania krwi. Pomocy! Pozdrawiam :(
-
2010/06/13 11:52:08
@ Tomciak89
Jeśli radiolog twierdzi, że nie należy usuwać woreczka, to znaczy, że nie widzi nic niepokojącego a gdyby woreczek miał pęknąć to pewnie byłby w kiepskim stanie i to byłoby widać na USG.
Ból jest sygnałem, że dzieje się coś złego więc jeśli się powtarza, nie ustępuje to należy koniecznie szukać przyczyny. Może być to jakiś stan zapalny, którego lepiej nie lekceważyć. Lekarz rodzinny też bez dokładnego badania pewnie nie będzie wiedział co się dzieje i powinien dać skierowanie na dalsze badania a najlepiej do specjalisty.
Skoro miałeś już 2 USG w ciągu dwóch lat to i trzecie też pewnie nie pokaże przyczyny. Przypominają mi się scenki z "Na dobre i na złe" gdzie lekarze kombinują co też pacjentowi dolega i wymieniają rozmaite możliwości.
W tej części brzucha w której jest woreczek żółciowy jest również wątroba, przepona, poniżej jest trzustka, są też jelita. Ból może być nie tylko spowodowany przez polipa ale na pewno trzeba szukać przyczyny i nie lekceważyć objawów.
pozdrawiam,
-
Gość: Tomciak89, 093105247146.raciborz.vectranet.pl
2010/06/14 17:34:24
Dzięki, jutro idę do lekarza i zobaczę na jakie badania mnie skieruje. Ten ból mam najdłuższy ze wszystkich, więc może trzecie USG coś wykaże. Chyba wolę usunąć woreczek niż co jakiś czas dostawać takie bóle - zakładając oczywiście, że to woreczek je powoduje :( A wiesz może kaszubo ile się na zabieg laparoskopowy czeka? Czy na to są długie kolejki?
Mam nadzieję, że jednak dostanę jakieś leki i będzie spoko... Pozdrawiam :(
PS. trzustka jest chyba bardziej z lewej strony ;)
-
2010/06/14 23:05:44
Ile się czeka to tego nie wiem, bo nie rozważałem takiej opcji. Cenię sobie swój woreczek. Z tego co tutaj ludzie piszą to można czekać pół roku jeśli nic się nie dzieje albo i dłużej a jeśli lekarz uzna, że jest zagrożenie życia (na przykład woreczek pękł)-: wtedy trafia się na stół od razu, nawet w środku nocy. Lekarze tego nie lubią, co jest zrozumiałe, bo kto lubi pracować w nocy albo w święta więc namawiają delikwentów, żeby zdecydowali się jak najwcześniej, kiedy się nic specjalnego nie dzieje, bo potem może być za późno. Co to by było gdyby wszyscy czekali na ostatnią chwilę! Ogólny chaos, karetki na sygnale spieszyłyby się do konających z bólu i niepewności! Dobrze, że tak nie ma i ludzie się słuchają swoich doktorów więc trzeba zapisać się na odległy termin a następnie trzeba grzecznie wyczekiwać na swoją kolej i przeklinać ubóstwo naszej służby zdrowia, że to tak długo musi trwać...
Bardzo odległy termin to też korzyść, że można się rozmyślić. Jeśli jest decyzja od razu i szybka operacja to już nic tego nie cofnie. A tak po jakimś czasie bóle mogą ustać a tu zegar odmierza czas do planowanej operacji.
Prawdopodobnie masz jakieś zapalenie czy coś, bo w jaki sposób taki mały polip, czyli gródka cholesterolu wielkości ziarna grochu przyklejona do ściany woreczka żółciowego, wywoływałaby taki ciągły ból?
Nie cała (oczywiście) trzustka ale tylko część trzustki jest też w tej części brzucha i również może tutaj wywoływać ból. Lepiej jednak, żeby to nie była trzustka...
pozdrawiam,
-
Gość: Hala, 78.9.83.24*
2010/06/15 14:44:52
Tomciaku! To niemożliwe, żeby polip takiej wielkości, w dodatku nie powiększający się od dwóch lat tak Cię bolał. Ja mam jak czytałeś zapewne wcześniej 2 polipy podobnych rozmiarów, ale takich dolegliwości nie mam. Może masz stan zapalny wyrostka robaczkowego? A może to nerka? I tak możemy sobie gdybać. Jak zrobisz badania to pewnie jakieś podejrzenia będą. Trzymaj się! Pozdrawiam cieplutko!
-
Gość: Tomciak89, 093105247146.raciborz.vectranet.pl
2010/06/16 10:08:32
Hej, dzięki za odpowiedzi. Byłem u lekarza wczoraj, na razie zlecił mi badania krwi, moczu i USG, ale muszę czekać aż do 5 lipca, bo takie są kolejki :/ Jedynie USG 21 czerwca mi się udało, więc niedlugo zobaczę co wewnątrz mnie tam słychać :) Zapalenie wyrostka to na pewno nie jest... Podejrzewam trochę też stres, bo mialem ostatnio egzaminy, studiuje 2 kierunki i tak jakoś w tym okresie mnie rozbolało, ale czemu akurat w tym miejscu gdzie woreczek...? :( Nie wiem, pożyjemy zobaczymy :)
-
Gość: Tomasz89, 093105247146.raciborz.vectranet.pl
2010/06/27 10:56:39
Witajcie. Jestem już po wszystkich badaniach. Lekarz powiedział, że krew i mocz w normie, ale nic więcej nie mówił mimo iż kilka pozycji mam przy górnych lub dolnych granicach, np. bilirubine mam 1.1, a norma jest właśnie do 1.1, czy ktoś wie czemu tak może być? Bo wyczytałem, że bilirubina może odpowiadać za chore drogi żółciowe i nie wiem czy to właśnie nie ma związku z moim woreczkiem, jak to u Was wygląda/ło? No i byłem na USG, pani dr mi powiedziała, 'że nic się nie zmienia z polipem, że nawet go nie mierzy, bo jest drobny i to takie zgrubienie przy ściance i z takimi rzeczami nic się nie robi! Miliony Polaków z tym żyje i mają nawet po kilka takich.' Co ciekawe jak powiedziałem to swojemu lekarzowi, który sam mnie do niej wysłał, bo chciał znać jej opinie, to dobitnym tonem stwierdził: 'zdania są podzielone!'. To po co mnie na USG wysyłał i do innego lekarza, skoro on sam już z góry wie? A że wciąż odczuwam dyskomfort w prawym boku, to dał mi skierowanie do chirurga na konsultacje i skierowanie na gastroskopie, żeby wykluczyć żołądek i dwunastnice, ale tego nie ma w prawym górnym boku pod żebrami (chyba?), więc bez sensu, no ale pójdę (choć boję się gastroskopii), żeby wszystko wykluczyć. A na skierowaniu do chirurga nie ma 'proszę o konsultację/opinię' tylko 'proszę o leczenie polipa'! Jest to napisane tak, jakby prosił o tą operacje, bo przecież inaczej polipa się leczyć nie da, a ja nie chce sobie dać wyciąć woreczka, skoro nic się tam nie zmienia i inni lekarze mówią, żeby nie wycinać! Chyba, że te bóle są spowodowane polipem to mogę się zdecydować, ale muszę mieć na to dobitne dowody! Z drugiej strony, lekarz powiedział, że polip tak boleć nie może... więc co? Żebym chociaż mógł jakoś ten ból uspokoić, skończę wtedy z dużą ilością słodyczy i fast foodów, obiecuję! :) Napiszcie co o tym wszystkim myślicie, bo ja już nie mam siły... pozdrawiam :)
-
Gość: Hala, 78.9.83.24*
2010/06/29 19:59:32
Tomciaku! Chyba nie musisz się martwić tym polipkiem, bilirubinkę masz w normie!!! Jednak coś Cię męczy i zrób gastroskopię, bo być może masz jakiś nieżyt żołądka albo wrzodziki i trzeba to leczyć (ambulatoryjnie). Ból może promieniować. Mój mąż miał dolegliwości związane z wrzodami na dwunastnicy i wiem jak po kilka dni zwijał się z bólu. Ale to się leczy ( zaleczy, bo chyba raczej nie wyleczy) odpowiednimi antybiotykami. Gastroskopii się nie bój, nie taki diabeł straszny. Ostatnio byłam na tym badaniu ze swoją mamą i dla niej to nie było nic strasznego i dziwi się, że ludzie tak narzekają. Jakąś dietkę powinieneś jednak stosować, po badaniu skonsultuj się z lekarzem, to powie Ci mniej więcej, czego powinieneś się wystrzegać lub co ograniczyć. Tylko nie przesadzaj, wszystko jest dla ludzi tylko w odpowiednich proporcjach. A może masz nerwicę żołądka, która też się leczy, bo może doprowadzić właśnie do wrzodów. Trzymaj się! To nie polip Cię boli!!! Daj znać po gastroskopii.
-
Gość: Tomasz89, 093105247146.raciborz.vectranet.pl
2010/07/10 23:27:51
Dzięki Halu za odpowiedź :)
Jak dotąd bóle mi nie zniknęły :( Trzymam w miarę dietę, ale ile tak można, chudnę przez to a nie chcę być chudy jak patyk, a efektów nie widać :(
Cieszę się, że nie powinno się obwiniać polipa (czy na pewno polip nie boli?) o te dolegliwości, więc gdzie indziej szukać przyczyny? Co jeszcze może boleć po prawej stronie brzucha pod żebrami, lekko promieniujące na środek? Badania krwi, próby wątrobowe, wszystko mam dobre... pozostało mi tylko iść na gastroskopię, żeby wykluczyć kolejne choroby, a muszę na to czekać jeszcze ponad miesiąc i trochę się boję, może nie bólu czy odruchów wymiotnych, ale ludzie mówią, że zarazić mogą przez gastroskopię różnymi wirusami :/ Ale namierzyłem bardzo fajnego gastrologa o którym ludzie piszą same pozytywy i pójdę z tym prywatnie, bo człowiek wykitować zdąży zanim się doczeka odpowiedniej opieki publicznej :)
Taka fajna pogoda, wakacje, a człowiek wciąż ma jakieś zmartwienia :(
Odezwę się po wizycie u tego lekarza, pozdrawiam ;)
-
Gość: Tomasz89, 093105247146.raciborz.vectranet.pl
2010/07/24 12:45:58
Witam. Jestem po gastroskopii... nieprzyjemne to było i ciągle gardło mnie boli od tego znieczulenia, ale jest już po. Byłem prywatnie i dr był bardzo zwinny, więc całe badanie zajęło ok. 3 minuty :) Nie mam wrzodów, nie mam bakterii, tylko lekkie zapalenie opuszka dwunastnicy, ale to takie naprawdę lekkie. Gastrolog stwierdził, że to nie polip mnie boli, bo nie może boleć... Zrobił też USG i powiedział że ich może być kilka, że widzi też mniejszego, ale dopóki nie rosną i nie mają powyżej 1cm to nie mam się tym przejmować i nic z tym robić... Powiedział, że mogą mnie boleć w tym miejscu akurat jakieś skurcze, albo stres odgrywa też swoją rolę... Także pozostaje mi zaakceptować swój ból i poczekać aż minie. Mam jeszcze umówioną konsultację w szpitalu u chirurga, ale nie wiem czy pójdę, bo chyba nic nowego mi nie powie... Dostałem kilka leków i będę je zażywał. Mimo wszystko cieszę się, że nie muszę iść na razie na operację i wg wszystkich badań jestem zdrowy, a ból jakoś zniosę, nie mam wyjścia. Pozdrówka i życzę Wam zdrowia :)
-
Gość: Hala, 78.9.83.24*
2010/07/26 20:15:43
Cześć Tomaszu! Skoro gastrolog powiedział, że nie trzeba się martwić polipami mniejszymi niz 1 cm to ja również się z tego bardzo cieszę, bo sama nie muszę iść na operację. Twoje bóle to stres (nerwica), mówię Ci, wiem coś o tym. Kup sobie w aptece siemię lniane zmielone i przez dłuższy czas bierz na czczo 1 łyżkę stołową i przed snem. Niektórzy piją, ale ja wolę na sucho (jest dobre). Łagodzi cały przewód pokarmowy i z pewnością Ci nie zaszkodzi. To sprawdzona metoda!!! Dolegliwości gastryczne mijają. Ale tę dwunastnicę musisz kontrolować co jakiś czas, bo może się tam wytworzyć jakiś wrzodzik. Życzę powodzenia w kuracji. Hala
-
Gość: Tomasz89, 093105247146.raciborz.vectranet.pl
2010/08/04 00:23:28
Dzięki Halu za odpowiedź :) Właśnie zacząłem robić tak jak mi poradziłaś i zobaczymy czy będą efekty. A jakiej wielkości Ty masz polipa? Czy odczuwasz jakieś bóle? Mnie w tym miejscu niekiedy bolą żebra jak na nie naciskam, niekiedy swędzi mnie skóra, a niekiedy po prostu boli... I tak już prawie 2 miesiące, i nie wiem o co chodzi ;(
Przez te polipy zwalam wszystkie objawy na woreczek, no bo na co innego... Ale wtedy czytam sobie fora, że polipy nie bolą i nie dają objawów, chyba że są bardzo duże, no i jest mi wtedy lżej, ale znowu nie mam na co zwalić bólów...
Z tą nerwicą to nie wiem, bo są wakacje, raczej niczym się nie stresuję tylko sobie wypoczywam i nerwobóle w takich warunkach zazwyczaj odpuszczają...
No nic, pożyjemy zobaczymy, pozdrawiam :)
-
Gość: Tomasz89, 093105247146.raciborz.vectranet.pl
2010/08/04 00:38:56
PS. Musiałem sobie doczytać powyższe wpisy i już wiem jakich rozmiarów masz polipy, przepraszam za nierozsądne pytanie :)
Ale jeszcze jedno mnie zastanawia, pisałaś o occie jabłkowym, czy pijesz go? Czy widzisz po tym jakieś poprawy? I czy kontynuujesz picie różnych ziół?
Ja kiedyś wyczytałem w książkach babci przepisy na miksturę, która pomaga usunąć kamienie z pęcherzyka, o polipach nic tam nie było, ale też przeczytałem o piciu liści brzozy i jakiś czas je piłem. Wtedy mi mijały dolegliwości, ale nie wiem czy dzięki tym ziołom czy innym zjawiskom i czy też w jakiś sposób powstrzymywały mojego polipa. To tak w ciekawostkach chciałem dodać :) Pozdrawiam
-
Gość: hala, 78.9.83.24*
2010/08/04 15:43:06
Cześć! Ja nie mam takich dolegliwości jak Ty Tomaszu. Po prostu czasami czuję lekkie kłucia w lewym podżebrzu. Ale doprawdy nie są to dolegliwości, które kazałyby mi sięgać po coś przeciwbólowego. W ciągu roku może ze 3 razy wzięłam no-spę. Poszłam z ciekawości na USG i tak to się zaczęło. Czytałam trochę w Internecie na ten temat i doczytałam się o ziołach. Przez jakieś 3 miesiące piłam to jaskółcze ziele. Tzn 1 m-c ziele, a drugi wyciąg z karczocha, potem znowu ziele. Po pół roku zrobiłam USG i polipy się nie powiększyły, ale czy pomogły w tym te zioła trudno powiedzieć, może bez nich też by nie urosły. Octu nie piłam. Postanowiłam teraz sprawdzić co będzie jak nic nie będę brała. Przerzuciłam się za to ze śmietany 18% na jogurt naturalny, a tak poza tym jem normalnie, choć nie objadam się np. frytkami. Siemię lniane natomiast co jakiś czas przez jakiś czas sobie dawkuję, bo ma dobry wpływ na przewód pokarmowy i nawet jak coś zjem ciężkostrawnego to nic mi nie jest. Stanowi też doskonałą osłonę dla żołądka nawet przy przyjmowaniu jakichś leków, które jakby nie było uszkadzają żołądek. Życzę Ci zdrowia i dawaj znać co jakiś czas, jak się sprawy mają. Pozdrówka! Hala
-
Gość: anna, dynamic-78-8-65-203.ssp.dialog.net.pl
2010/09/06 00:05:27
mam juz skierownie do szpitala na usunięcie jednego polipa 11 mm na 15mm , nigdy nie byłam w szpitalu mam 52 lata i obawaiam się czy to jest słuszna decyzja , nie wiem jak się będę czuła po usunięciu woreczka żółciowego może ktoś był w podobnej sytuacji
-
Gość: hala, 78.9.83.24*
2010/09/06 16:10:14
Aniu! Skoro Twój polip ma ponad 1 cm to chyba dobrze robisz idąc na operację. Ja znam 2 osoby, które nie mają już woreczka i żyją normalnie. Nie słyszę od nich, żeby coś było nie tak. Zwracają jednak uwagę na to, co jedzą, ale bez przesady. Powodzenia. Będzie dobrze! Hala
-
Gość: hmghmg, 213.108.152.16*
2010/09/09 19:38:45
Mam od 5 lat polipa w woreczku, Chodziłem do wielu lekarzy, większość mówi aby usunąć lecz ja jednak na własną rękę obserwuje.

Jest badanie krwi dzięki któremu można się dowiedzieć czy polip ma charakter nowotwory:
Alfa-fetoproteina
Dowiedziałem się o tym przez przypadek u lekarza internisty, a żaden inny z 10 lekarzy słowem nie wspomniał o tym badaniu.
Czekam obecnie na wynik...

Nie dajcie sobie bezsensu wycinać. Woreczek to bardzo potrzebna rzeczy w środku.
-
Gość: Tomasz89, 093105250244.raciborz.vectranet.pl
2010/09/16 23:52:33
Witaj hmghmg! Zaciekawiłeś mnie tą informacją na temat badania, czy możesz napisać jaki wyszedł Ci wynik i ile te badania kosztują? Czy można je zrobić w każdym krwiodawstwie?
Witaj Halu. Jak Twe zdrowie? Czy kłucia w lewym boku ustały? U mnie tak w miarę, trochę się bóle osłabiły, ale wciąż odczuwam lekki dyskomfort, chyba z tym żyć już trzeba. Poza tym zacząłem pić zioła, które niby rozpuszczają polipy, ale na razie nie znam efektów, bo piję nieregularnie i są ohydnie gorzkie. Pozdrawiam :)
-
Gość: hala, 78.9.83.24*
2010/09/19 11:31:16
Tomek! Koniecznie podaj mi nazwę tych ziół, które ponoć rozpuszczają polipy. Bo chyba pijesz inne niż ja wcześniej Ci podałam. Moje nie były takie złe w smaku, ale ja piłam dużymi łykami szybko i po bólu. Ja ostatnio nic w tym kierunku nie robię. Jesienią znowu wybiorę się na USG, ale już mam stresa, bo ostatnio znowu coś mnie prześladuje ten lewy bok. Niby nie mocno mnie boli, ale jednak. To do następnego...liściku. Pozdrawiam. Ja też jestem zainteresowana tym badaniem krwi, o którym ktoś pisał na tym forum. Proszę o informacje. Hala
-
Gość: Tomasz, 093105250244.raciborz.vectranet.pl
2010/09/23 22:51:52
Przepraszam za zwłokę :) Ta mikstura jest wynikiem moich analiz tematu polipów i różnych wpisów i jest bardzo prosta. Kupiłem sobie 2 opakowania karczochów w zielarskim, są to ponoć świeżo zbierane karczochy na czystych gruntach, za jedyne kilka złotych. Są takie posklejane, jak kłębki kurzu wyglądają. Parzę zamiast jednej małej łyżeczki to jedną dużą łyżkę i jak są gotowe do picia to uwaga, dodaję 10 kropel miętowych kropli kupionych w aptece. Taką szklankę mikstury wypijam, jest okropnie gorzka, ale wg mych analiz to rozpuszcza polipy i świetnie działa na woreczek. Jaka jest prawda i czy działa to się dowiem jak pójdę w przyszłości na USG. Co o tym Halu myślisz?
-
Gość: hala, 78.9.83.24*
2010/09/24 14:42:16
Cześć Tomaszu! No nie wiem co o tym myśleć. Sądziłam, że działanie tej mikstury jest jakoś naukowo udowodnione, a tu wygląda na to, że Ty sam zabawiłeś się w zielarza i farmaceutę. Być może, że to pomaga, ale skąd takie przypuszczenia? Jak do tego doszedłeś? Kiedy idziesz na USG? Przynajmniej wtedy się przekonamy jakie to ma działanie, oczywiście, jeśli podzielisz się ze mną tą informacją. A co z tym badaniem krwi? Nie wiedziałam, że jest takie, które stwierdza, czy polipy mają charakter rakowy, czy nie. Jak coś będziesz wiedział, to daj znać. Pozdrówka i życzę zdrówka! Hala
-
Gość: Tomasz, 093105250244.raciborz.vectranet.pl
2010/09/26 22:45:43
Cześć Halu! Działanie ziół nie jest często potwierdzone naukowo i lekarze wolą przepisywać tablety zamiast ziół, a jednak większość ma swoje dobre działanie. Trochę źle się wyraziłem, bo to przeczytałem na angielskim forum, że właśnie ktoś tak pił i ponoć pozbył się polipów, ale niestety nic więcej o tym napisane nie było. Ale czy zioła zaszkodzić mogą? Raczej nie, więc nie zaszkodzi pić :)
Na usg wybieram się dopiero zimą, więc na pewno zobaczę czy są efekty i się tym podzielę. Co do tego badania to właśnie też osoba wyżej mnie zaciekawiła, ale musimy poczekać na odpowiedź, bo ja niestety nic o tym nie wiem. Także życzę zdrówka, pozdrowionka!
-
Gość: karina82, 84.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl
2010/10/22 13:41:52
WITAM. U MIE SRAWA JEST PÓL ROCZNA I WYGLĄDA NASTĘPUJĄCO. OD POŁ ROKU MAM MASAKRYCZNE BÓLE KTORE KOŃCZĄ SIĘ NA OSTRYM DYŻURZE. LEKARZE ODSYŁAJĄ MNIE OD CHIRURGA DO GASTROENTEROLOGA. BADANIA MAM WSZYTSKIE GASTROSKOPIE CO 3 USG. OD PÓŁ ROKU BIORĘ LEKI I NIC TO NIE DAJE OPRÓCZ ZDZIERSTWA ZA PRYWATNE WIZYTY. GASTROLOG PO TYCH MIESIĄCACH STWIERDZIŁ ŻE TO JEDNAK WORECZEK I TRZEBA USUNĄC.MAM TERMIN U CHIRURGA I TERMIN OPERACJI NA ZA TYDZIŃ. W ŚRODĘ ROBIŁA USG I NIC NIE BYŁO WIDAC. ROBIŁAM W CZWARTEK I WYSZŁY NIE 2 KAMIENIE 4MM TYLKO 2 POLIPY I GASTROLOG PRZEPISAŁ LEKI I KOLEJNA KONSULTACJĘ U KOLEGI CHIRURGA. PO KONSULTACJI DZISIEJSZEJ CHIRURG MÓWI WYCIĄC. DODATKOWO BYŁAM W INNYM SZPITALU NA GASTROENTEROLOGI ZE SKIEROWNAIEM DO SZPITALA I NAWET NIE CHCIĘLI MNIE PRZYJĄĆ. POWIEDZIAŁ GASTROLOG-KIEROWNIK KLINIKI ŻE NIE MA RÓŻNICY CZY TO KAMIENIE CZY POLIPY WAŻNE ŻE SĄ A BYC ICH NIE POWINNO I RADZI ZROBIĆ USG I JAK COŚ USUNĄĆ.PEWNIE BYM SIĘ TYM NIE PRZEJMOWALA ALE MAM STRASZNE BÓLE ATAKI I WYMIOTY, TO JEST NOTORYCZNIE 1-2 W TYGODNIU. BRAŁAM CIĄGLE ZASTRZYKI ROZKURCZOWE ALE JUŻ MAM TAK PUPE OBKUTĄ ŻE SZKODA GADAĆ I ZROSTY. NA OSTRYM DYŻURZE JESTM SLATA KLIENTKA PODŁĄCZJĄ MNIE DO KROPLÓWKI I WYSYLAJĄ DO DOMU. TO JAKAS MASAKRA. OSTATNIE PÓŁ ROKU TO KOSZMAR, DZWONIE PO KARETKĘ TO SŁYSZĘ ŻE JAK ŻYJĘ TO MOGE DOJECHAĆ SAMA, JAK LEŻE NA PODŁODZE ZWINIĘTA Z BÓLU. SZKODA GADAC DLATEGO CHYBA SIĘ ZDECYDUJĘ. DAJA MI 90% ŻE MI ODPUŚCI JAK WYTNIEMY WORECZEK. TRZYSTKĘ, NERKI MAM OK. BRAŁAM JUŻ ZIOŁA I TEŻ NIC NIE DAWAŁY A ATAKI JAK BYŁY TAK SA. NIC NIE MOGĘ ZAPLANOWAĆ, ZERO ŻYCIA WIĘC W TYM PRZYPADKU CHYBA TO JEST MÓJ JEDYNY RATUNEK. FAKT ŻE U LEKARZY BYŁA OK. 15. JAK ZSUMUJE TO WIĘKSZOŚĆ MÓWI CIĄC RESZTA POCZEKAC, POLECZYĆ, ALE NARAZIE LECZENIE NIE DAJE ULGI. I CO TY NA TO KUSZABA??? JESTEŚ TU JUŻ WYJADACZEM, MOŻE KTOŚ MIAŁ PODOBNĄ HISTORIĘ I JUŻ JĄ ZAKOŃCZYŁ HMHM? MAM 28 LAT I CHWILOWO DOŚĆ, SZYKUJĘ SIĘ DO PRACY PO CZYM W NOCY ATAK I IŚĆ NIE MOGE. TERAZ ZASTRZYKI JUŻ SŁABIEJ DZIALAJĄ I ZMIENIA MI RODZINNY RAZ JEDNE RAZ DRUGIE BO SIĘ UZALEŹNIAM. TAK ZYĆ KOLEJNE KILKA LAT?? A CHCIALABYM JUŻ SOBIE ZAPLANOWAC ŻYCIE, RODZINĘ POWIĘKSZYC A TE CHOLERNE BÓLE NIE POZWALAJA. DIAGNOZA OBECNA MOJEGO GASTROENTEROLOGA TO ŻÓŁCIOWE ZAPALENIE ŻOŁĄDKA I DWA POLIPY, RECEPTA-LITANIA WIELKA I ZA MIESIĄC ZNOWU NABIJAĆ MU KASE. TAK TO WYGLĄDA. WYŻALILAM SIĘ, LEPIEJ TROCHE. POZDRAWIAM WSZYSTKICH CHOROWITYCH:-) TRZYMACJIE SIĘ I CZEKAM NA RADY.
-
Gość: Tomasz, 093105250251.raciborz.vectranet.pl
2010/10/25 21:25:49
Witaj Karino. Nie jestem Kuszabą, ale też mogę coś od siebie napisać ;) Jestem trochę zdziwiony tym, że twoje oba polipy z tego co zrozumiałem mają razem tylko 4mm, a chcą usuwać pęcherzyk, przecież to nie jest nawet pół centymetra, to bardzo malutko! Ja mam jeden polip 0,5mm, a drugi malutki 1mm i nic mi z tym kazali nie robić, chyba że osiągną rozmiar powyżej 1cm. A z drugiej strony jeżeli masz bóle i to naprawdę od pęcherzyka to chyba jednak zdecydować się na operację. Gorzej będzie jak po usunięciu pęcherzyka bóle nie ustąpią i się okaże, że niepotrzebnie wyrzuciłaś sobie ten organ. Ale trochę cię rozumiem, bo też mam ciągły dyskomfort i ból pod prawym podżebrzem i często wyklinam swój woreczek za to, ale już kilku lekarzy mi powiedziało, że polipy nie bolą i na pewno to nie przez to. No i tak samo jestem w kropce jak ty. Wychodzi na to, że to już za kilka dni masz operacje. Napisz jak twoje samopoczucie, czy zdecydowałaś się na zabieg, no i co najważniejsze jak będziesz po zabiegu czy ustąpiły dolegliwości, trzym się, pozdrówka :)
-
2010/10/26 00:46:31
Ostatnio dłuższy czas nie pisałem a chciałbym napisać chociaż parę słów o moim kolejnym odkryciu czyli Ceragemie. Jest w Polsce kilkadziesiąt miejsc, które oferują darmowe masaże po 40 minut dziennie. Zabieg polega na tym, że kładzie się na łóżku na plecach i po naszym kręgosłupie jedzie wózek i go rozmasowuje. Na tym wózku jest projektor rozgrzewający mięśnie. Dodatkowy projektor kładziemy sobie na wątrobie.
Kolega, który namówił mnie na te zabiegi powiedział, że na początku jego cholesterol wynosił 230, po pół roku 270 a po roku 180. Projektor rozgrzewa się do maksymalnie 60 stopni a promienie podczerwone poprzez specjalne nakładki wnikają od 4 do 6 centymetrów wgłąb ciała. Jak wiadomo światło słoneczne zamienia nasz cholesterol w witaminę D. Teraz na zimę światła słonecznego będzie mniej więc warto pomyśleć o Ceragemie.
Ja skorzystałem na razie z kilkunastu zabiegów. Może napiszę więcej trochę później.
Nie mam już ataków kamicy, nic poważnego mi nie dolega więc wpływ tych zabiegów nie jest na razie zbyt widoczny. Jeśli ktoś z polipami mieszka niedaleko Ceragemu to może zechce spróbować tej metody a potem może podzielić się z nami efektami. Zachęcam.
www.ceragem.radom.pl/
-
Gość: karina82, 188.146.140.157.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/10/26 18:14:23
WITAM PONOWNIE. SPRAWA U MNIE WYGLĄDA TAK, ŻE WRESZCIE TRAFIŁAM DO LEKARZY, KTÓRZY ZROBILI MI PORZĄDNE USG JAMY BRZUSZNEJ NA KAŻDĄ STRONĘ. NIE BYŁO TO LATWE, ALE PO SZÓSTYM USG WIDAĆ CZYTELNIE. PANI DOKTOR W SZPITALU MIAŁA MAŁY PROBLEM, OBRACAŁA MNIE WCZORAJ NA KAŻDĄ STRONĘ W PIONIE I W POZIOMIE. JAK MÓWIŁA MAM TAK UMIEJSCOWIONY TEN WOREK, ŻE CIĘŻKO GO ROZSZYFROWAĆ, ZAWOŁAŁA KOLEJNEGO LEKARZA I WRESZCIE NA KUCAKA WYŁAPALI MÓJ WOREK WRAZ Z OSADZONYMI NA DNIE KAMIENIAMI I POLIPAMI. Z RESZTĄ PONOĆ TO JEDEN CZORT, ALE NIE POWINNO ICH TAM BYC. POZA TYM MAM STRASZNIE OBKURCZONY WORECZEK I ZAGIĘTY, MAM ŚCIANĘ OPUCHNIĘTĄ I OGÓLNIE JEST CHORY. kOLEJNYCH 2 LEKARZY-GASTROENEROLOÓW POWIEDZIAŁO ŻE TO KAMICA I TYLE A DODATKOWO CHORY JEST MÓJ WOREK I TRZEBA GO JEDNAK USUNĄC. OD NIEDZIELI MAM ZNOWU BÓLE, ALE NARAZIE KOŃCZA SIE NA SZEŚCIU NOSPACH FORTE WIEC NIE KŁUŁAM JESZCZE PUPY I MAM NADZIEJĘ ŻE DO CZWARTKU WYTRZYMAM. JUŻ BADAŃ WIĘCEJ NIE ROBIE. IDĘ W CZWARTEK NA OPERACJĘ, MAM NADZIEJE ŻE UDA SIĘ TO ZROBIĆ LAPAROSKOPOWA, ALE MOŻLIWE ŻE BĘDA MUSIĘLI CIĄĆ. I TAK TO WYGLĄDA NARAZIE I PÓKI CO TEGO SIĘ TRZYMAM.MAM NADZIEJĘ TYLKO ZE TO RZECZYWISCIE TEN WOREK, BO WYCIĄC COŚ CO NIE BOLI TO KIEPSKO, ALE TEŻ MAM TEGO ŚWIADOMOŚĆ. A Z DRUGIEJ STRONY BYŁAM JUŻ WE WSZYSTKICH SZPITALACH WE WROCŁAWIU I WIĘKSZOŚC LEKARZY-NIE TYLKO CHIRURGÓW MÓWI WOREK-WYCINAMY!!! TO CHYBA WSZYSCY KONOWAŁAMI NIE SĄ??? ZOBACZYMY, NAPISZE TYLKO JAK DOJDE DO SIEBIE. MAM NADZIEJĘ ZE PODJĘŁAM DOBRĄ DECYZJĘ. TRZYMAJCIE SIĘ CIEPŁO.ZDRÓWKA ŻYCZĘ.
-
Gość: Tomasz, 093105250251.raciborz.vectranet.pl
2010/10/27 15:24:00
To jednak nie masz samych polipów, pewnie te kamienie powodują u ciebie bóle, fajnie że w końcu porządnie ci ten pęcherzyk prześwietlili. A możesz jeszcze napisać jakie miałaś badania krwi? Miałaś podwyższoną bilirubinę albo podwyższone OB ze stanem zapalnym? Tak pytam z ciekawości, bo ja nie mam podwyższonego, a jak ty byś też nie miała podwyższonego to może mi tak samo niedokładnie ten woreczek oglądają? Możesz napisać gdzie dokładnie cie boli? :)
To operacje masz już jutro, trzymam kciuki! Napisz jak było. Idziesz do państwowego szpitala czy gdzieś prywatnie? Pozdrówka i powodzenia :)
-
Gość: karina82, 178.182.181.238.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/10/27 22:55:30
Cześć Tomasz. Tak, już ostatnie oddechy, jutro na 8 rano szpital. OB miałam podwyższone, ale robiłam badania w czerwcu. Dodatkowo zawsze anemia za mało czerwonych krwinek i jakiś "osłabiony" mocz. Badania będą trzaskali mi jutro więc będę na bierząco to napiszę po wyjściu. Jeśli chodzi o ból to jest zawsze od razy pod prawą piersią i bliżej środka, także pod żebrami po prawej stroni. Nigdy nie boli mnie z lewej ani z prawego boku. Mój ból jest różny czasami skurcze czasami w ciągu. zazwyczaj najwygodniejsza pozycja podczas bólu to na kolanach zwinięta w kłębek do ziemi i zimna poduszka na brzuch. Nigdy nie moge leżeć na prawej stronie bo wtedy ciągnie mnie ból tak jakby coś mnie ciągnęła. Ciężko mi opisac te moje ataki, ale może chociaż troszkę Ci przybliżyłam. Jeśli mogę Ci poradzić to moich usg mam sześć i radzę zrób sobie jeszcze. To ostatnie było inne niż normalne, tak badali mnie normalnie, pojeździli po brzuchu, boku i tyle. ostatnio badalli mnie na plecach, na bokach na siedząco na kucąco na stojąco i wlaśnie na kucaka wyłapali na dnie worka ukryte złogi. Do szpitala idę państwowego, natomiast z polecenia. Płaciłam gruba kasę prywatnie gastroenterologowi, za samo usg 300zł więc polecił mi chirurga/gastroenterologa i tym sposobem weszłam z boku, bez kolejek, bo okres oczekiwania to tylko 2 tygodnie, pewnie gdyby nie sprawy kobiece to położyłby mnie następnego dnia:-).Wiesz, lekarze to jedna grupa, więc wolę zaplacić jednemu i wiem że będe inaczej traktowana bo idę od kierownika oddziału,czasami to rozsadne wyjście.Napiszę po wyjściu, operację mam w piątek, mam nadzieję że da się to zrobić laparoskopowo bez cięcia ale okaże się na stole operacyjnym:-( Do następnego pisania, papa.
-
Gość: Tomasz, 093105250251.raciborz.vectranet.pl
2010/10/28 19:46:18
Pewnie Karino przeczytasz dopiero ten wpis po operacji, po wszystkim, po bólu... :)
To czekam z niecierpliwością na szeroką relację, na wyniki badań krwi, na opowieść jak przebiegał zabieg, jak się czułaś po, czy wszystko poszło ok itp. Ja mam ze 4 albo 5 już wyników usg, ale niedługo pójdę na konsultacje do chirurga wreszcie, bo się jakoś zebrać nie mogę i powiem mu, żeby mi tez porządne usg zrobił, bo wiadomo że za wizytę zapłacę, więc mogę żądać :) To powodzenia, do napisania! :)
-
Gość: karina82, 178.182.139.185.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/11/05 13:35:57
CZEŚĆ TOMASZ
TAK JAK PISAŁEŚ, JESTEM JUŻ TYDZIEŃ PO ZABIEGU. MIAŁAM USUNIĘTY CAŁY WOREK LAPAROSKOPOWO.W ZESZŁY CZWARTEK JUŻ BYŁ SZPITAL, W PIĄTEK OPERACJĄ. WCZEŚNIEJ OCZYSZCZALI MÓJ ORGANIZM CZOPKAMI I PRZED OPERACJĄ NIE MOGŁAM JUŻ JESĆ I PIĆ 16H. PÓŹNIEJ DOSTAŁAM TABLETKĘ-JASIA NA OGŁUPIENIE A PÓŹNIEJ JUŻ NIE PAMIĘTAM-PEŁNA NARKOZA.NA SZCZĘŚCIE UDAŁO SIĘ LAPAROSKOPOWO, BO TEGO SIĘ OBAWIAŁAM. NASTĘPNIE WYBUDZENIE I JUŻ BEZ WORECZKA. NIE BOLAŁA NA POCZĄTKU, CIĄGŁE KROPLÓWKI PRZECIWBÓLOWE I JESZCZE TRZYMAŁO OGŁUPIENIE. OPERACJA TRWAŁA 3H W TYM 45MIN. USUNIĘCIE WORECZKA, RESZTA TO NARKOZA, WYBUDZENIE ITD.OD RAZU ŁADOWALI MI PRZECIWWYMIOTNE KROPLÓWKI BO PROSIŁA. PRZEZ DWA DNI TYLKO KROPLÓWKI, 3 DZIEŃ WODA NA POLANIE UST I 4 JUŻ WODA DO PICIA. PIĄTEGO DOSTAŁAM JUŻ KLEIK, SZOSTEGO TAKŻE I HERBATĘ. PRZEZ 2 DNI LEŻAŁAM PLACKIEM, POTRZEBY DO BASENU, NIE BYŁO SIL ANI MOŻLIWOŚCI. PÓŹNIEJ JUŻ SAMA CHODZIŁAM DO WC, ALE JAK 80-LETNIA BABCIA POSUWAŁAM NOGAMI, MASAKRA. RANY CIĄGNĘŁY WIĘC CIĄGŁE SPANIE NA PLECACH-KRĘGOSŁUP PADA.W SZPITALU BYŁAM AŻ 6 DNI, DŁUGO, ALE TO PO ZNAJOMOŚCI-CHCIAŁAM OPIEKI ZE STRACHU. TERAZ JUŻ JESTEM W DOMU, POWOLI JEM, ALE LEKKO:SUCHARY, BUŁKA PSZENNA, KLEIK, PLATKI OWSIANE, MIÓD, ZIEMNIAKI ITP. DZIŚ ŚCIĄGNELI MI SZWY, JEST OK. 3 BLIZNY, ALE JESZCZE TYDZIEŃ OPATRUNKÓW, NAJWIĘKSZA JEST KOŁO PĘPKA. SPOKO, MYŚLĘ ŻE STRÓJ DWUCZĘŚCIOWY BEZ PROBLEMU UBIORĘ:-)JUŻ SIEDZĘ I LEŻE PO CZĘŚCI NA DWÓCH BOKACH. CIĄGLE RACZEJ LEŻĘ BO BOJE SIĘ PRZEPUKLINY-TAK RADZILI. ZALECENIA TO DIETA, OSZCZĘDNY TRYB ŻYCIA, NARAZIE MIESIĄC L4. ZJADŁABYM TO I TAMTO, ALE OBIECAŁAM SOBIE DIETE BYNAJMNIEJ DO KOŃCA ROKU MOCNA, PÓŹNIEJ POWOLI MIĘSO GOTOWANE, ZUPKI. NAJWAŻNIEJSZE JEST TO ŻE NIE MAM ZGAGI, NIE WYMIOTUJĘ, NIE MAM BÓLI. TERAZ CZEKAM NA WYNIKI Z BADANIA WORECZKA-2TYG. BILIRUBINĘ MA 0.8 W NORMIE DO 1.2. ALE NAPRAWDĘ BRAK TYCH WYMIOTOW I BÓLU, ZGAGI I PIECZENIA, STAWANIA W GARDLE JEDZENIA MÓWI O WSZYSTKIM. JESTEM ZMĘCZONA PO OPERACJI, WIADOME, ALE PSYCHICZNA ULGA OD BÓLU JEST PIĘKNA. ZOBACZYMY JAK BĘDZIE, OBY TAK NA ZAWSZE. CHYBA JEDNAK CHIRURG LEPIEJ ZDIAGNOZOWAŁ NIŻ GASTROENTEROLOG, I NIE JEST TO PRAWDA ŻE CHIRURG ZAWSZE MÓWI-CIĄĆ, PEWNIE ZALEŻY KTÓRY. IDŹ TOMASZ NA DOBRE USG, NIECH CIĘ PRZEŚWIETLĄ NA KAZDY SPOSÓB JEŚLI TO WORECZEK TO WARTO GO WYWALIĆ. POWIEM CI ŻE BYŁAM OD TEGO BARDZO DALEKA, STOSOWAŁAM MEDYCYNE NIEKONWENCJONALNĄ, PIŁAM ZIOŁA ITP. U MNIE NIE POMOGŁO, ALE JAK NIE MASZ ATAKÓW TO WARTO SPRÓBOWAĆ. JAK BĘDZIESZ CHCIAŁ MOGĘ CI PODAĆ STRONY I ADRESY INTERNETOWE ZIELARSTWA, OCZYŚCISZ SOBIE WĄTROBĘ A NÓŻ CI POMOŻE, MI SIĘ ZMNIEJSZYŁY ALE NIE USUNĘŁAM ICH CALKOWICIE. POZDRAWIAM I DAJ ZNAĆ. POWODZENIA.

-
Gość: tomalabdg, 94.141.130.6*
2010/11/11 15:47:10
Witam,

Ja szukając źródła bólu w nadbrzuszu promieniującego na plecy przeszedłem przez ponoć super specjalistę chirurga (pierwsze usg wykazało niewielki-bez określenia wielkości - polip/grudkę cholesterolową? na pęcherzyku żółciowym) który zalecił kolejne usg i cholestil na obniżenie cholesterolu + dieta lekko strawna. Po 2 tygodniach kolejne usg i nowy wynik:rentgenodiagnostyk znajduje mi dwa polipy - pierwszy 0,2mm i drugi 0,3mm przy górnej ścianie pęcherzyka a także 4mm złóg/zwapnienie? na nerce - dodam że drugie usg było na nowszym i ponoc dużo lepszym aparacie - w szpitalu wojskowym. Chirurg kieruje mnie do urologa a na pęcherzyk wystawie skierowanie na zabieg operacyjny, informując mnie że to może być w przyszłości sprawa rakowa i wszystkie takie twory zaleca się usuwać. Urolog po zrobieniu rtg stwierdza ze nic na nerce nie ma a po badaniach krwi nic nerkom zarzucić nie można, szukając przyczyny mojego bólu - kieruje mnie do gastrologa. Po gastroskopii lekarz gastrolog zauważa nieznaczne przekrwienie w dolnej części przełyku - co wskazywałoby na skutek: ból. Informuje mnie o możliwości zespołu jelita drażliwego czego skutkiem może być uczucie nabrzmienia mojego brzucha. Wystawia też "kwit" w którym stwierdza że nie ma przeciwskazań do wycięcia pęcherzyka... Wystawia recepty... i po 2 tygodniach (a bóle miałem prawie pół roku) bóle znacznie ustępują... Za 4 dni czeka mnie zabieg operacyjny, jednak dopiero dziś zacząłem czytać fora i strony internetowe... zaczynam się przez to też zastanawiać czy wycinka bez dalszej obserwacji jest zasadna... Jeśli mi się to uda jutro zrobie sobie prywatnie USG w przychodni... chcę poprostu sprawdzić czy te polipy rosną i czy sie nie mnożą...
- doradźcie prosze... zaczekac z zabiegiem czy iść na całość od razu...
-
Gość: karina82, 81.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl
2010/11/12 14:12:00
WITAM.Twoje polipy nie muszą rosnąc, wystarczy że Ci zatkaja przewód i wtedy atak z żółtaczką murowany. moje polipy-kamienie na usg miała po 0,04, ale po usunięcia woreczka było ich znacznie więcej i kupe piachu. Ok. 20-stego będe miała wyniki to dowiem sie konretnie co tam siedziało. U mnie sprawa też była zawiła, na jednym z ostrych dyzurów też zaczęli wynajdować mi problemy urologiczne, ale nawet nie wybrałam recepty po wyjściu. Sorry, ale po takim osłabieniu organizmu jaki przeszłam to dziwne żeby mój mocz był prawidłowy. Powiem Ci tak, ja zdecydowałam się na wycięcie woreczka, ponieważ moje ataki bólu zmarnowaly mi pół roku mojego życia. Ciągłe zwolnienie, wizyty na ostrym i zastrzyki rozkurczowe.
Poza tym wymioty i bóle takie że mnie składały w pół systematycznie raz, dwa w tygodniu. To spowodowało że się zdecydowałam i już jestem 2 tygodnie od laparoskopi. Jest ciężko, nie mam ataków i bóli, zgagi itp ale okres rehabilitacji i żywienia jest ciężki. Chciałabym zjeśc coś normalnego a tu sie nie da, ponadto wnetrzności bolą i nie jest to jak ludzie piszą tylko zabieg. To normalna operacja, naruszają Ci wnętrzności i zanim wątroba i jelita przejma rolę woreczka to trochę minie. Zanim zdecydowałam sie na operację byłam u wszystkich najlepszych ordynatorów, we wszystkich szpitalach w mieście, wydałam kupę kasy ale przed decyzja byłam prawie pewna swojej decyzji. To co mogę Ci poradzić, jeśli nie masz ataków systematycznych i da się je wytrzymac to idź do dobrego specjalisty myslę że do gastrologa, porób badania, jak to jelita to zrób kolonoskopię. Poproś chirurga o skierowanie na tk jamy brzusznej czyli tomografie komputerową, to taka lepsza gastroskopia, ale ostrzegam niechętnie daja na to skierowanie. Porób jeszcze badania i nie spiesz się z tą decyzją. Ja osobiście miałam już dosyć więc w takim momencie sie zdecydowała ale nie spiesz się z usunieciem bo woreczek mimo wszystko jest potrzebny!!!
-
Gość: Tomasz, 093105240097.raciborz.vectranet.pl
2010/11/13 09:36:16
Witaj Karino! Przepraszam, że dopiero teraz mogę odpisać. Bardzo się cieszę, że jesteś już po operacji i że czujesz się coraz lepiej! Zawsze mnie ciarki przechodzą jak czytam o całym przebiegu operacji heh, ale dobrze że to jakoś przeżyłaś i masz za sobą, zazdroszczę ci tego komfortu psychicznego :) Niektórzy piszą, że leżą tylko jeden dzień i czują się świetnie, ale to chyba zależy od szpitala i od organizmu, bo masz rację że to nie jest zwykły zabieg tylko operacja i interwencja w ciało człowieka...
Ja też próbuję medycyny niekonwencjonalnej i piłem już różne zioła i specyfiki, z różnym skutkiem. U mnie jak na razie bez zmian, czasem podbolewa mniej czasem mocniej czasem wcale, ale już się jakoś przyzwyczaiłem jak na razie, a na usg się mam dopiero wybrać w styczniu, więc jeszcze trochę poczekam i dam znać. Daj znać 20 jak dostaniesz wyniki, trzymam kciuki żeby były wszystkie ok :)
Witaj tomalabdg. Moim zdaniem nie powinieneś iść na razie na operacje. Tym bardziej, że dolegliwości ci ustępują, więc może akurat to nie pęcherzyk ci dokucza? Bo lekarze mówią, że polipy nie bolą, ważne żeby nie rosły. Więc idź na to prywatne usg jeszcze i zobacz czy coś się nie zmienia, jak nie to ja bym na operację nie szedł. Ja miałem pierwsze bóle brzucha jakieś 3 lata temu i wtedy wynaleźli mi mojego polipa i zastanawiali się czy coś z tym robić czy nie, bo nie byli pewni czy to pęcherzyk mnie boli. Dolegliwości mijały i wracały co jakieś pół roku, a teraz lekarze twierdzą że to raczej nie od pęcherzyka. Jakbym dał się już wtedy zoperować to bym żył już 3 lata bez tego organu, a wciąż go mam i jakoś z nim żyję i kontroluje co tam u niego. Też byłem na gastroskopii i miałem lekko zaczerwienioną dwunastnice, oczywiście też mi powiedzieli, że możliwe że mam zespół jelita drażliwego, ale teraz to już każdemu mówią, bo nasze nowoczesne jedzenie to sprawia... Także daj znać jak zrobisz to usg i czy się zdecydowałeś zoperować, bo decyzja Kariny była zrozumiała, miała polipy i kamienie i ostre bóle, a u ciebie tak źle nie jest, więc niepotrzebnie od razu dają skierowania na operacje, bo nie chce im się co jakiś czas robić i kierować na usg, bo wycięcie problemu jest tańsze niż leczenie i kontrola :/ To daj nam znać co tam u ciebie, pozdrawiam was :)
-
Gość: tomalabdg, 94.141.130.6*
2010/11/13 13:55:19
Witajcie,

Karina - mam nadzieje że z Twój stan zdrowia poprawia się z każdą godziną i powoli wracasz do normalności. Trzymam kciuki za Was (nas) wszystkich - połączonych polipem i nie tylko...Także i ja czekam na informacje o wyniku badania histopatologicznego. Dziękuje za opisanie Twojej sytuacji. Faktycznie jak pisze Tomasz Ty to zupełnie inny przypadek, u Ciebie operacja była koniecznością... ja mam ten komfort że mogę wybrać, zaczekać... Tomaszu (mój imienniku :)) ja jednak zdecyduje się na zabieg, choc przyznam że Twój przypadek i stanowisko (3 lata kontrolujesz swój pęcherzyk) spowodowały że nie przespałem prawie pół nocy... I właśnie chyba to skłania mnie do radykalnego podjęcia decyzji o zabiegu. Poprostu nie chce już myslec co złego może z tego wyniknąć, myśleć tygodniami, miesiącami, latami... (choć wiem że i bez tego też może wyjść jakiś problem). Nie wiemy czy ten zabieg nie byłby tylko kwestią czasu a suma sumarum i tak by do niego musiało dojść... psychicznie wykańcza mnie ta sytuacja, i zamiast troszczyć się o żonę w ciąży ciągle myśle o sobie... Dziękujam Wam za zainteresowanie moją osobą, niby obcą a jednak połączoną wspólnym problemem... Tomaszu - trzymam kciuki za Twój organizm, i podziwiam Cie za taką wytrwałość... W poniedziałek czeka mnie szpital, zabieg... na pewno opisze Wam jak mój organizm zniósł to cholerstwo. Życzę wszystkim zdrowia, zdrowia i wytrwałości. Pozdrawiam!
-
2010/11/13 14:28:11
Tomek (tomalabdg)
Jeśli martwisz się tym, że w przyszłości będziesz miał mieć raka, to wiedz, że po usunięciu woreczka żółciowego ryzyko raka rośnie a nie maleje ! Wzrasta nie maleje!
Lekarz dał Tobie skierowanie ale to Ty decydujesz i odpowiadasz za wszelkie skutki TWOJEJ decyzji.
Wskazaniem do usunięcia dla lekarza jest polip, który ma 10 milimetrów i szybko rośnie. W Twoim wypadku te polipy mają... pierwszy 0,2mm i drugi 0,3mm !!! Jeżeli się nie pomyliłeś to te polipy są mniejsze chyba niż ziarenka piasku. Jak można usuwać woreczek mając takie polipy?
Poczytaj sobie o stanach przedrakowych. Czy to dotyczy wprost takich polipów w woreczku żółciowym. Polipy w jelicie grubym są dostępne do badania a do tych nie sposób dotrzeć bezpośrednio.
Większe polipy od Twoich polipy ma znaczna część Polaków a epidemii raka woreczka i związanych przypadków zgonów jakoś nie widać.
Poza tym to Twoja decyzja.
pozdrawiam,

-
Gość: Tomasz, 093105240097.raciborz.vectranet.pl
2010/11/13 15:39:19
Tomku, (miło mi, lubię nasze imię heh) Kuszaba dobrze prawi. Moja starsza ciocia ma polipy w jelitach, miała już kilka razy kolonoskopie robioną z innych przyczyn i wykryli kilka drobnych polipów, ale powiedzieli żeby się tym nie martwić, że to naprawdę nic takiego dopóki nie ma 1cm i nie rośnie. Tą samą opinie odnośnie pęcherzyka w ciągu 3 lat słyszałem od gastrologa, chirurga i radiologa, dlatego wystarczy co pół roku kontrolować polipy i sprawdzać czy nie rosną, to naprawdę nie jest takie trudne, czasochłonne i drogie, a pozwala zaoszczędzić ten ważny organ i cierpienia w szpitalu. Przeczytaj sobie jeszcze raz artykuł stworzony przez Kuszabę na górze tej strony i się zastanów nad decyzją, choć to twoja decyzja i ważne żebyś czuł się z nią jak najlepiej. Nie udręczaj się tymi polipami i nie wkręcaj sobie niczego, choć mi się niekiedy też tak zdarza (najczęściej, gdy w tych okolicach mnie podbolewa), że myślę sobie nie wiadomo co i wmawiam choroby związane z tymi polipami, ale wtedy wracam pamięcią do opinii lekarzy, robię kilka badań, czytam różne fora i się uspokajam. Poza tym można sobie zrobić marker nowotworowy w każdym porządniejszym krwiodawstwie, tzn. pobierają trochę krwi jak do badania i bada się AFP i jeszcze jeden marker, którego nazwy teraz nie pamiętam (koszt to około 30 zł za badanie) i jak wyniki są w normie to znaczy, że polipy nie są nowotworowe. Poza tym od czasu do czasu bilirubinę i OB czy nie ma stanu zapalnego. Zamierzam sobie to i usg zrobić w styczniu jak trochę wolnego będę miał, bo teraz mam nawał wszystkiego co też mi nie pozwala za dużo o tym myśleć i jest dobrą kuracją heh. A usg polecam robić prywatnie, wysokojakościowym aparatem co u mnie kosztuje już niestety 100zł, ale naprawdę wszystko jest widoczne i czytelne i radiolog może postawić prawidłową diagnozę. Decyzja należy do ciebie, ale chyba nie warto wycinać sobie organu tylko dlatego, że ścianka jest trochę pogrubiona czy że zrobił się mały polip (a twoje są bardzo małe!). Tak czy siak życzę zdrowia, wytrwałości i ewentualnego powodzenia na operacji, pozdrawiam! :)
-
Gość: , ip98-168-160-189.ok.ok.cox.net
2010/11/30 10:18:11
20 lat temu mialam usuniety pecherzyk zolciowy. Umowilam sie z chirurgiem na zabieg na godz. 8 , a o pietnastej wrocilam juz do domu.. Poza tym kamieniem w pecherzyku nigdy nie chorowalam i nie choruje. Nie stosuje zadnej diety, bo w USA nie ma takich zalecen. W ogole uwazaja wyciecie pecherzyka za nieznaczacy zabieg. Czuje sie swietnie !! Wlasciwie to nawet zapomnialam o tym zabiegu a trafilam tu przypadkowo. Prosze, nie straszcie sie wzajemnie, bo rzeczywiscie zaczniecie chorowac na nerwice ! Zycze wszystkim zdrowia ! MiMi
-
2010/11/30 23:29:10
MiMi,
Jest Pani ciekawym przypadkiem. Mogłaby Pani napisać więcej na ten temat?
Zwykła operacja usunięcia pęcherzyka wymaga dłuższego leżenia w szpitalu a jak widzimy kilka komentarzy powyżej laparoskopowe usunięcie pęcherzyka to również kwestia paru dni pobytu w szpitalu. Przygotowanie, znieczulenie. Tego nie da się zrobić tak, żeby przyjść z ulicy a potem po wszystkim wstać i sobie pójść. Tym bardziej 20 lat temu! Pierwsza taka operacja na świecie była wykonana 23 lata temu we Francji. Nie było tak nowoczesnego sprzętu jak dzisiaj, nie było tak doświadczonych i wykwalifikowanych chirurgów dlatego to co Pani pisze brzmi trochę niewiarygodnie.
pozdrawiam,
-
Gość: , ip98-168-160-189.ok.ok.cox.net
2010/12/02 02:05:29
to nie zaden ciekawy przypadek, tylko regula w USA. Nikt nie lezy w szpitalu na laparoskopowe usuniecie kamieni z pecherzyka, inaczej zreszta sie ich juz tu nie usuwa.
Badania zlecone przez lekarza robi sie wczesniej, pozniej idzie sie z wizyta do chirurga umowic date zabiegu. Czekalam kilka dni i to ja wybralam sobie odpowiednia mi date i godzine tak aby maz mogl mnie "odebrac" ze szpitala.
Zabieg ten mialam dokladnie we wrzesniu 1991 roku, czyli minelo 19 lat. Owszem, we Francji odbyla sie taka pierwsza operacja, ale na amerykanskim sprzecie, bo inzynieria medyczna w USA jest swiatowa potega. A lekarze? wszedzie tacy sami, jedni z powolania, inni z wyboru dobrze platnego, prestizowego zawodu. Chirurdzy doskonali, bo i sprzet maja najlepszy na swiecie. Szpital w najmniejszym miasteczku jest wyposazony w aparature o jakiej nawet nie moze marzyc wiekszosc polskich szpitali. Moze z czasem sie to zmieni, czego serdecznie zycze rodakom w kraju. A przede wszystkim, zycze zdrowia!
MiMi

-
Gość: , ip98-168-160-189.ok.ok.cox.net
2010/12/02 11:20:00
"usuniecie kamieni z pecherzyka," - oczywista pomylka, bo nikt nie usuwa kamieni, tylko pecherzyki z kamieniami . Tak jakos bez zastanowienia mi sie napisalo.
-
Gość: Asia, host-89-229-148-238.plock.mm.pl
2011/01/16 12:22:55
Czytałam wszystko, co napisaliście, bo i ja mam kłopoty z woreczkiem,tzn.mam kamień ok.20mm i zmianę przyścienną w okolicy dna ok.10mm,lekarz napisał w USG-polip?błotko żołciowe? do kontroli.To było w grudniu, w lutym-marcu wybieram się na ponowne USG i chyba zdecyduję się na laparoskopię,choć nie powiem,przeraża mnie trochę operacja.Napiszę,co mi wyszło i co po rozmowie z lekarzem postanowiłam.Pozdrawiam i życzę zdrowia.
-
Gość: Gosia25, 86-17-n1.aster.pl
2011/01/27 20:12:09
Witam,
mam dopiero 25 lat, a już takie problemy... Rok temu zrobiłam usg brzucha. Wyszedł polip 4mm w woreczku. Kazali skontrolować za rok. Zrobiłam usg teraz w grudniu. Na poczatku grudnia byl nadal 4mm, pod koniec grudnia powtorzylam usg i byl 7mm, wiec nie wiem kto dobrze zmierzyl itp. Dodatkowo w grudniu wyszedl mi torbiel na trzustce :( Gastrolog zlecil mi badanie Eus, Mam pytanko, czy ktos mial przeprowadzane to badanie?? bede miala robione wm arcu w Szpitalu na Woloskiej. Podobno badanie jest podobne do gastroskopii, tylko jest grubsza rurka. Strasznie sie boje, ale jak mus to mus, trzeba skontrolowac, zrobic biopsje,usg w srodku itp. Chcialabym poznac opinie osoby,ktora moze miala robione to badania, bo ogolnie w internecie szukalam i malo jest na ten temat.. jak ze znieczuleniem,jakie odczucia podczas badania itp. Niestety kuje mnie czasem z prawej strony pod zebrami :( nie wiedzalam, ze tam znajduje sie woreczek :P Nie chcialabym sie tez operowac, najwyzej usunac ten polip laparoskopowo... Z gory dziekuje za odp.
-
Gość: oszinka, public31157.cdma.centertel.pl
2011/01/27 23:42:45
mam trzy kolezanki ktore maja usuniety woreczek i zyja normalnie,czyli wszystko jedza pija nw.alkohol w malych ilosciach.To nie jest koniec swiata !Ja tez sie zastanawiam bo musze isc usunac.Ale po glowie mi chodzi moja znajoma ktora umarla na raka a okazalo sie ze miala 20lat wciesniej do usuniecia tylko woreczek i bardzo żalowala ze go nie usunela bo niestety po kilku latach bylo juz za pozno.Wiem ze sprawa jest szeroka bo to wszystko zalezy od diagnozy i dolegliwosci.Ale trzeba samemu dbac o zdrowie bo nikt obcy tego za nas nie zrobi:)
-
2011/01/28 23:20:14
Gosia,
Badanie eus to połączenie badania endoskopowego z usg. Za pomocą tego badania lekarz chce się zapewne dowiedzieć więcej o tej Twojej torbieli na trzustce. To właśnie ta torbiel może być czymś poważniejszym. Spróbuj poszukać Ty sama albo Twoi bliscy, jak więcej na ten temat. Najlepsze diety, kuracje naturalne (w tym kuracja Gersona), witaminy. Gdyby z tego wyszedł jakiś rak to szanse na wyleczenie byłyby niewielkie dlatego tak ważne jest zapobieganie i nawet dmuchanie na zimne.

Samego polipa nie można usunąć a tylko woreczek z polipem dlatego można myśleć o tym w ostateczności jeśli podejrzewa się raka. (polip szybko rośniei ma ponad centymetr). Dziwne jest to, że przez cały rok wielkość polipa była stała a w jednym badaniu jest to trochę inaczej ale to jest też możliwe jeśli używa się różnych aparatów do badania, patrzy się na polipa pod różnym kątem.
pozdrawiam,
-
Gość: Gosia25, 86-17-n1.aster.pl
2011/01/29 11:35:30
Dziękuję za odpowiedź. Wiem na czym polega badanie, po co się je robi itp. Tylko chcialabym moze poznac opinie osoby, ktora miala wykonywane badanie, czy boli, jak bardzo jest nieprzyjemne itp :) Wiem, rak trzustki podobno najgrozniejszy. Ogolnie nigdy nie mialam zadnych dolegliwosci zoladkowych, wiec jak mi powiedziala pani dr robiaca usg, ze jest "torbielik" na trzustce to sie zalamalam. Serio. A polipow nie mozna samych usunac laparoskopowo? bez usuwania woreczka??
Poczytam o tej kuracji i dietach, musze sie wziac za to, zeby nie bylo moze gorzej i badanie oczywiscie wykonac.
-
2011/01/31 00:43:27
Cieszę się, że się rozumiemy :) Ja też kilka lat temu nie wiedziałem gdzie jest woreczek żółciowy a gdzie dwunastnica.
Wszystko będzie dobrze. Trzeba być dobrej myśli. Proszę napisać jeszcze za jakiś czas.
pozdrawiam,
-
Gość: on29, 195.82.173.15*
2011/01/31 15:48:48
U mnie pol rpku temu stwierdzono polipaw pecherzyku zolciowym 0,36 cm..Teraz powtorzylem badnie i nioenzacznie sie powiekszyl do 0.5 cm.Co mam robic?
-
Gość: Ggringos, afhn178.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/11 22:35:03
Witam Polipowców
właśnie wróciłem od lekarza z USG po roku przerwy. Dwa lata temu wykryto u mnie przypadkowo polipa dł 7mm. W zeszłym roku rozmiar nie zmienił się. Dziś Pan dr znalazł w moim woreczku aż trzy sztuki, ten stary 7mm, drugi 5mm i chyba ich synuś 2mm. Doktor zalecił kontrole za pół roku i najprawdopodobniej wycięcie woreczka. Dodam tylko że nie czuję w związku z nimi żadnych poważniejszych dolegliwości. Mam lekko przetłuszczona wątrobę, muszę zadbać o swoją dietę. jedyne czego sie boje to operacji i powikłań po niej. Mam 40 lat i trójkę dzieci. do zobaczyska za 6 miesięcy:-))
-
Gość: Gosia25, 86-17-n1.aster.pl
2011/03/01 15:44:40
A ja czekam z nerwami na badanie Eus 11 marca.. ale się boję. Przed badaniem,czyli 9 zrobie jeszcze usg brzucha, zobacze jak tam te moje zmiany,czy powiekszyly sie itp. Mam strasznego stresa przed tym badaniem, nie mialam robionej gastroskopii, wiec obawiam sie, czy ja w ogole dam im wlozyc ta gruba rurke do gardla? :) strasznie mnie to przeraza.
-
Gość: Tomasz, 093105240097.raciborz.vectranet.pl
2011/03/09 00:34:43
Witam po dłuższej przerwie. Przeczytałem posty Gosi i życzę Ci powodzenia, na pewno dasz radę! Też sobie kiedyś gastroskopii nie wyobrażałem, ale ją przeżyłem i nie jest tak źle. To nie boli tylko po prostu jest nieprzyjemne. Rozumiem, że Ty trochę grubszą tą rurkę będziesz miała, ale myśl o czymś przyjemnym i oddychaj głęboko, napisz jaki Ci wyszedł wynik!
A ja się chciałem pochwalić, że moje bóle w znacznej części ustąpiły i podejrzewam, że były one spowodowane stresem i nerwami oraz wkręcaniem sobie, że polip boli. Niedługo idę na USG, bo to już prawie mija rok, a jednak polipki trzeba kontrolować :)
Kuszabo, Halu, Karino, co tam u Was? Jak się czujecie? I czy Ty - tomalabdg, przeszedłeś w końcu zabieg? Pozdrawiam!
-
Gość: Gośc z Łodzi, dynamic-78-8-119-224.ssp.dialog.net.pl
2011/03/11 00:22:52
Witam wszytskich, w piątek minie tydzień od operacjji usunięcia woreczka żółciowego, własnie z uwagi na polipy. Te z kolei zdiagnozowano mi całkiem przypadkowo pięć lat temu. Przez pięć lat je monitorowałem, i powiem tak. Największy miał wielkośc 7 mm plus kilka mniejszych . Opinie były różne, ale nigdy nie zapomnę miny lekarza robiącego mi ostatnie USG. Wtedy się zdecydowałemi. Przy chorym woreczku (polipy, kamienie) jest zawsze groźba zaczopowania przewodów żółciowych a to może doprowadzić nawet do martwicy trzustki. Na razie pczuję się dobrze - ścisła dieta, nie odczuwam nudnoci etc.
-
Gość: hala, client-ksm-1015.walbrzych.dialog.net.pl
2011/03/11 14:54:58
No cześć Tomaszu! Jak miło, że się odezwałeś. W Twoim przypadku miałam rację, że to nerwicowe bóle spowodowane stresem. Bo jak wszystkim wiadomo polipy nie bolą. Ja tez ostatnio robiłam usg i nie zaobserwowano żadnych zmian. Polipy stoją w miejscu, tzn ich wielkość. Czasem, rzadko, ale jednak odczuwam lekkie bóle w lewym podżebrzu i prosiłam o sprawdzenie trzustki i wszystkich innych ,,kiszek" i wszystko jest niby ok. Także ja w najbliższym czasie nigdzie do szpitala się nie wybieram. Tomaszu, a czy siemię lniane zajadasz? To takie pytanko na marginesie. Jak możesz, to napisz. Pozdrawiam wszystkich polipowiczów!!! Hala
-
Gość: , 212.87.245.1*
2011/05/01 01:58:42
wyciac morzna tylko raz a co dalej
-
Gość: facet30, 29-mi2-4.acn.waw.pl
2011/05/04 14:03:17
Ludzie nie wycinajcie p[olipow mniejszych niz 1cm.


Mialem rozmowe z jednym z najlepszych lekarzy w polsce

polipy ma co 2ga osoba i nawet o tym nie wie.

robcie kontrole co rok


u mnie zdiagnozowano jeden polip wielkosci 5,7mm i ia jakies malenstwa,narazie nic z tym nie robie.
-
Gość: karina82, 81.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl
2011/05/06 22:33:20
Witam wszystkich i Ciebie Tomaszu w szczególności:-)U mnie juz pół roku po operacji-wycięcia woreczka. Zyję i nawet daję radę ale podziwiam ta kobietę z USA ktora leżala jeden dzień i wróciła do życia tego samego. Nie wiem, jak to możliwe, może u mnie trwalo to zbyt długo i komplikacje itp. Jestem już po całkowitej rehabilitacji-szpital uzdrowiskowy. Jem już prawie wszystko, ale zawsze cos z boku poczuje po "niezdrowym" jedzeniu. Tzn. mam ciągle diete, czasmi gdzies podjem cos lepszego, ale od razu odczuwam, bo moja wątroba chyba jeszcze nie może się przyzwyczaić że została sama i musi robić wszystko. Jeśli chodzi o wizual to super, naprawdę prof. Kielan jest specjalistą, bo wiem że nawet laparoskopie sa w stanie niektorzy zepsuć. Alkohol próbowałam, ale jakoś mi to nie idzie, najgorzej z antybiotykami. Byłam na kuracji miesięcznej-zapalenie krtani i tchawicy, więc organizm odczuwa strasznie. Jednak narkoza wyniszcza i nikt mi nie wmówi że to tylko prosty zabieg. W każdym razie nie mam tego co się działo jeszcze rok temu, więc wierzę że to byl woreczek. Po badaniu histopatologicznym wyszly mi polipy, ale wazniejszą kwestią było to że moj woreczek nie pełnil sowjej funkcji, gdyż był uszkodzony, wymemlany, obkurczony i wyglądal jak wypluta guma do żucia. Na koniec rada dla wszystkich. Jesli nie musicie wycinac woreczka to zróbcie wszystkie badania na 100% zanim podejmiecie taką decyzję. To jest jednak wycięcie organu które odczuwa się do końca życia chocby przy stresie, nerwach i jedzeniu niezdrowych pokarmów. Pozdrawiam wszystkich i trzymam kciuki.

P.S. Tomasz, pisz czasami co u Ciebie, jak zdrówko i podjęte decyzje:-)
-
Gość: Tomasz, 093105244237.raciborz.vectranet.pl
2011/05/29 23:36:58
Cześć, Halu i Karino! :-)
Wreszcie mogę do Was napisać. Wcześniej bez nowych wyników nie napisałbym nic nowego, a teraz mam nowy wynik USG, więc już piszę co u mnie. Mój lekarz przeniósł się do innego ośrodka i ostatnio byłem u niego po zaświadczenie do szkoły i przy okazji przypomniałem mu swoje polipy i powiedziałem, że już minął prawie rok od mojej ostatniej wizyty i badania i czy może mi dać skierowanie na USG, a jego akurat nie trzeba długo prosić i od razu mi przepisał. Co więcej zdziwiłem się jakością aparatu w przychodni, bo był zdecydowanie lepszy niż w tej poprzedniej, choć i tak nie najwyższej klasy. Pani radiolog (i tu szok) pytała czy na pewno miałem te polipy, bo długo szukała i nie mogła znaleźć! Ale w końcu po kilku ułożeniach je znalazła i powiedziała, że są dwa, może być też gdzieś trzeci, ale niekoniecznie i ich rozmiary to 3-4mm, a przypominam, że ten mój większy w zeszłym roku miał 5-6mm, więc nie wiem czy to zależy od aparatu, czy może jakimś cudem choć troszkę się zmniejszył :-) I powiedziała, że nie muszę nic z tym robić na razie, ale że przy polipach jest większe prawdopodobieństwo, że w przyszłości mogą się zrobić kamyki :/ Ale to kiedyś i niekoniecznie się zrobią, więc na razie się nie martwię :-) Jedynie złą nowinką jest to, że ostatnio mnie znowu podbolewa jak w zeszłym roku, ale znowu przechodzę stresy, bo kończę dwie szkoły, mam egzaminy i później obrony, więc mam nadzieję, że to znowu przez stres. Tylko dlaczego ten stres atakuje akurat na złość w okolicach pęcherzyka?? :-)
Halu - siemię lniane zajadam, ale często też o nim zapominam. Kupiłem sobie w aptece pakowany po dwie paczki i jest go dość sporo, więc gdy tylko sobie przypomnę to dosypuje do różnych potraw lub piję z wodą :-) Poza tym często przy większych i bardziej tłustych posiłkach biorę Raphacholin C po dwie tabletki, który jest naturalnym lekiem z czarnej rzodkwi i dobrze działa na naszą wątrobę i woreczek, polecał mi go inny radiolog kiedyś. A może właśnie siemię lniane, Raphacholin, niski poziom cholesterolu sprzyjają w niwelowaniu polipów? Lub chociaż nie powiększaniu ich? : W końcu to polipy cholesterolowe, więc może warto cholesterol mieć też pod kontrolą? Na pewno te suplementy nie szkodzą, więc warto próbować :-) A jak Twoja lewa strona? Podbolewa nadal? Ja niekiedy też tak mam, że z lewej strony na wysokości trzustki mnie coś podbolewa, a zwłaszcza w plecach to czuję bardziej. Może to po prostu takie nerwobóle, albo po cięższych posiłkach boli? Skoro masz badania ok to nie ma się co martwić :-)
Karino - cieszę się, że już pęcherzyk Ci nie dokucza i zaczynasz nowe życie bez tego organu :-) Popieram zdecydowanie Twoją radę o bycia pewnym na 100% o wycięciu woreczka, dlatego tak o niego walczę już prawie czwarty rok odkąd dowiedziałem się o moim polipie i jak na razie to ja szczęśliwie tę walkę wygrywam :-) A powiedz mi, czy poznałaś powód dlaczego Twój woreczek wyglądał jak wypluta guma do żucia?

Pozdrawiam Was dziewczyny, życzę zdrowia i do kolejnych nowinek! :-)
-
Gość: hala, client-ksm-1015.walbrzych.dialog.net.pl
2011/08/08 15:24:50
Cześć Tomaszu! U mnie wszytko po staremu, ale jakby coraz rzadziej czuję pobolewania w lewym podżebrzu. Teraz mam inne zmartwienie dotyczące mojego zdrowia i może dlatego moja uwaga nie skupia się tylko na polipach. Koleżanka wypaczyła u mnie na szyi guza i okazało się, że mam silną niedoczynność tarczycy. Teraz muszę już dożywotnio brać hormony i kontrolować to u endokrynologa. O żadnej operacji w tej chwili nie może być mowy, bo poziom mojego TSH przekracza normę prawie dwudziestokrotnie i żaden anestezjolog nie podjąłby się mnie znieczulić. A co u Ciebie? Mam nadzieję, że Twój woreczek też się uspokoił. Teraz wakacje, to i stresów mniej. Siemię lniane jest niedoceniane przez wielu ludzi, ale ono jest naprawdę super na nasze dolegliwości ( oczywiście brane systematycznie, najlepiej na czczo 1 łyżkę i popić wodą). Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu! Trzymaj się! Hala
-
Gość: b-c, aaow222.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/22 17:42:58
a czy ktoś wie, co znaczy, że polip szybko rośnie. mojego znaleziono rok temu i mial 3 mm. pol roku pozniej byl taki sam, a dzisiaj lekarz powiedzial, ze ma 4-5 mm. To chyba nie jest szybko:) na razie spotkalam sie tylko z jedna opinia, zeby wycinac. Wszyscy mowia, zebym cieszyla sie zyciem i od czasu do czasu wpadla zmierzyc polipka:)
-
Gość: hala, client-ksm-1015.walbrzych.dialog.net.pl
2011/09/08 15:11:30
Cześć! Myślę, że to błąd w pomiarze polipa. 3 mm to bardzo mało, także spokojnie. Pozdrawiam. Hala
-
2011/12/02 18:49:30
Witam, ja od kilku lat noszę w sobie polipa :/
Dziś kolejne badanie usg, nie powiększył się, 4,7 mm, ale...pojawiły się inne, kilka mniejszych,
lekarz odradza OP.
Nie wiem, czy to nie od diety wysokobiałkowej :/
Jakie zioła pić, co mam jeść?
Pozdrówki
-
Gość: Gosienka, host-89-231-251-1.dynamic.mm.pl
2011/12/27 10:44:39
Witam ! Jestem 2 tyg po laparoskopii pecherzyka zolciowego wlasnie z powodu polipa. Wykryto go przypadkowo w lipcu 2011r mial wielkosc 11 mm kilkakrotnie go monitorowalam i paru specjalistow ostatnie usg wykazalo ze ma ok 10mm jednak zdecydowalam sie na usuniecie bo zabieg i tak by mnie nie ominal. Czuje sie dobrze, dieta niestety jest nieunikniona ale pomalutku wprowadzam sobie nowe produkty ktore czesto koncza sie posiedzeniem w wc :)
-
2012/01/14 15:22:51
Jestem 2 tygodnie po cholecystectomii laparaspopowej. W czerwcu 2011 roku przypadkowo wykryto u mnie mnogie polipy na ściańce wewnetrznej pęcherzyka żołciowego.Zadne leki obniżające cholesterol i oslaniajace watrobę ani dieta nie dały efektu.W kolejnych usg polipy wieksze -11mm jeden uszupułowany. Miałam objawy raczej gastryczne.W obawie o nowotworzenie zgodziłam się na operację.Polipy byly cholesterolowe-opis his-patu.Raczej z tego wynika, że nie musialam teraz być operowana ale operacja byla nieunikniona w przyszlości...a ja mam to juz za sobą. Spokój no i dieta, która nie jest wymyślona, lekkostrawna ,zdrowsza. Pozdrawiam.
-
Gość: tomas 1979, user-31-174-147-125.play-internet.pl
2012/01/31 21:51:51
Witam,

Na początku sierpnia przez przypadek, ze względu na rozpoznanie helicobacter pylori, robiłem sobie USG u dwóch lekarzy i zdiagnozowali mi wówczas polipa na woreczku żółciowym, o rozmiarach 4-5mm. Jako że nie mam żadnych bóli, postanowiłem go kontrolować. I właśnie dziś, po pół roku robiłem sobie kolejne USG. Mój polipek pozostał bez zmian, ale pojawił się po drugiej stronie kolejny, 2-3mm. Lekarz oczywiście polecił mi swojego znajomego w górniczym szpitalu w Sosnowcu do wycięcia woreczka. Wcześniej przepisał mi szczepionkę na żółtaczke, muszę wziąć minimum dwie dawki, a następnie na zabieg w okolicach wakacji. Po wnikliwej analizie wszystkich komentarzy, myślę jednak, że nie będę realizował na razie recepty i w wakacje znów pooglądam moje 2 polipki. A do tego czasu zrobię sobie opisany wcześniej marker nowotworowy, choć nie wiem o co chodzi, ale jutro się dowiem. Muszę mieć pewność, że te polipy rzeczywiście nie są szkodliwe. Boję się jednak operacji, a skoro jest ona niepotrzebna przy polipach mniejszych niż 1cm i do tego nie rosnących, to póki co oszczędzę sobie bólu. Co Wy o tym sądzicie?
-
Gość: marcin1979, 178-37-220-63.adsl.inetia.pl
2012/03/21 12:31:14
Witam wlasnie wrocilem z USG no i co?....pecherzyk zolciowy zawiera kilka ognisk hyperechogennych do 6mm-polipy!! Wlaczylem internet i czytam juz mnie glowa od tego boli a dodam ze jestem strasznym panikarzem dlatego wiecej nie bede o tym czytal to mi wystarczy.....Nic nie robie z tym tylko kiedys zrobie ponowne badanie USG pozdrawiam
-
Gość: ciekawy, user60-136.g-net.pl
2012/06/06 01:01:24
Witam,

jestem po USG jamy brzusznej. W opisie jest cos takiego: pecherzyk zolciowy cienkosciennym bezkamiczny z mnogimi polipami do 5 mm. Drogi zolciowe nie poszerzone. CO robic???
prosze o pomoc.
-
Gość: , client-ksm-1015.walbrzych.dialog.net.pl
2012/07/15 16:24:42
Nic nie robić tylko co pół roku USG i obserwować czy rosną. Do 1 mm nic się nie robi, powyżej 1 mm raczej usunąć. Pozdrawiam Hala
-
Gość: buśka, ivq65.internetdsl.tpnet.pl
2012/07/25 08:37:49
Pani Halu, chyba się Pani miara pomyliła do 1 cm lub 10 mm a nie do 1 mm
-
Gość: , client-ksm-1015.walbrzych.dialog.net.pl
2012/07/25 14:58:36
Sorki! Pomyliłam się, oczywiście, że chodziło mi o 1 cm. Pozdrawiam! Hala
-
Gość: gosiajur, eii78.internetdsl.tpnet.pl
2012/09/07 16:02:38
witam w styczniu stwierzili że mam polipa 8 mm w sierpniu potwierdzili a w poniedziałek lekarz na którego czekałam 3 miesiące w łodzi na bazarowej w ciągu 2 minut bo tyle trwała moja wizyta nawet nie usiadłam powiedział że mam poczekać aż będzie miał 10 mm to mi go wytnie bo to będzie rak ciekawe ile dostał od NFZ za te 2 min poświęcone na mnie powiem jeszcze że to 2 wizyta na bazarowej usg trwało tylko 7 min myśle że za leczenie raka mają większą kasę i tylko czekają nic nie powiedział o leczeniu ani zapobieganiu
-
Gość: malgo, 88-199-165-66.tktelekom.pl
2012/09/14 19:00:13
Witam!
Na początku sierpnia w przypadkowym USG jamy brzusznej wykryto małego 4mm polipa. Pani radiolog stwierdziła, że należy go kontrolować, ale on raczej zniknie i nie należy się nim przejmować. Z czasem zaczęłam czuć lekkie kłucie pod prawym żebrem. Lekarz rodzinny stwierdził, że polip nie powinien boleć, a szczególnie jak jest taki mały.. zapytała jednak gdzie czuje ból, a gdy pokazałam stwierdziła, że tam gdzie boli to jest właśnie woreczek, bo wcześniej nie miałam pewności, że to właśnie on boli. Skwitowała jednak, że mam iść do kontrolnego badania za pół roku i tyle. Ból jednak z czasem troche się nasilił. Po wysiłku fizycznym czuje się mocno osłabiona, kłuje mnie w okolicach mostka.. niewiem czy ma to jakiś związek z polipem.. cała sprawa może nie jest tak męcząca fizycznie, jak psychicznie, gdyż ciągle o tym myślę i czytam.. prosze o jakąś porade, co z tym polipem?
-
2012/11/29 16:29:26
Witam.
Mój 17-letni syn ma polipy 4mm i 2 mm w woreczku zółciowym.Dowiedzielismy się o nich 4 lata temu.Brzuch go bolał,lekarz pediatra zlecił badanie usg i obserwujemy - raz na rok robimy usg.Do wrzesnia br.był jeden polip 5 mm( rozbiezność w cm?).27 listopada br.robilismy kontrolne usg (we wrzesniu przebywał w szpitalu( mononukleoza)- miał wszystkie narządy powiekszone w związku z ta paskudną chorobą, okazało sie ,ze był drugi polip ukryty za tym większym.Brzuch go często boli, wybieramy się do chirurga na konsultacje i nie wiemy co robic.Pediatra mówi,że to decyzja lekarza chirurga.Wczesniej ,podczas corocznych wizyt po usg twierdził,że jak nie rosnie - to lepiej nie ruszać i dalej obserwować.Teraz drugi się pojawił, czy w związku z ta chorobą? Co robić?

Ja z kolei od 13 listopada jestem juz po usunięciu woreczka żółciowego.Zapisałam się na zabieg laparaskopowy w styczniu 2012.Miałam silne bóle,ataki były nieznośne i częste.Pojawiały się z nienacka- 7 kamieni wyciagneli i dwa pokruszone.Mam 49 lat.Nie dawałam nikomu w "łapę", do szpitala poszłam ze skierowaniem,też zabieg trwał około 3 godzin,po sześciu godzinach próbowałam wstać- udało sie przy pomocy męża i sympatycznych pielegniarek.Na drugi dzień poszłam do domu.Oczywiście dieta, leżenie w łóżku,pomoc męża w toalecie i w jedzeniu.Po dwóch tygodniach wyciągnęli mi szwy. Powoli dochodę do siebie , za tydzień wracam do pracy.jak do tej pory ze mną jest w porządku, to mam nadzieję,że tak będzie dalej.
-
2012/12/17 12:38:21
Witam
I ja mam problem z polipem. W lipcu strasznie bolal mnie brzuch, nie dawalam rady sie ruszac, ani jesc, ataki nasilaly sie zwlaszcza po wypicu piwa - cala noc w lazience wymiotowalam. Dostalam skierowanie na usg, polip 4 mm.Pózniej wyladowalam u chirurga ,dostalam skierowanie na jedno jeszcze usg, które zrobilam niedawno wyszlo ze polip ma juz 6 cm. Od wrzesnia sie powiekszyl o 2 mm. Lekarz ktory robil miusg mowi zebym tego nie wycinala bomoga byc wieksze problemy.Natomiast chirurg zaleca wyciecie. Sama nie wiem co mam robic :(
Od dawna nie mialam atakow, dodatkowo stwierdzono ze mam obtluszczona watrove, mam 27lat.
-
2012/12/22 13:32:03
No właśnie: co robić z tymi polipami??Ja idę z synem do lekarza 2 stycznia, dowiem się cos więcej.Jego ostatnio często brzuch boli .Ja, podczas swojej kontroli u lekarza, opowiedziałam mu o synu.Też był zdania, by nie usuwać , jak są mniejsze niz 10mm.Cały czas sie zastanawiam co będzie lepsze...6zbe1
-
Gość: gostek, apn-77-115-222-91.dynamic.gprs.plus.pl
2013/02/03 20:52:49
Czesc!

Ja od kilku lat mam bardzo liczne (lekarzom nie chce sie nawet liczyc) i bardzo male 2-4 mm polipy. A w zasadzie czesto na usg pisza nawet nie polipy, tylko pseudopolipy, bo wygladaja podejrzanie.

Problem w tym, ze boli mnie nie tylko w rejonie woreczka zolciowym ale rowniez na dole w rejonie wyrostka robaczkowego. Boli to moze za duzo powiedziane, raczej pobolewa. Czy przy problemach z pecherzykiem bolalo was tylko w tym rejonie, czy tez np. bardzo nisko blisko miednicy?

Co gorsza w jednym z badan wyszly mi lamblie. Ponoc takie pseudopolipy male i liczne moga byc od pierwotniakow. Czy ktos moze byl w takiej sytuacji i po wybiciu lamblii/ewentualnie innych zwierzakow polipy znikly? Dodam, ze bralem juz leki na lamblie. Pomagaja na 2, 3 tygodnie, bole znikaja, ale pozniej cala historia powraca. A polipy w woreczku jak byly tak sa.

I nie wiem co robic. Usuwac woreczek? Przyjac, ze to przez lamblie? Ale jesli tak, nie moge ich wybic.....

Doradzcie prosze.
-
Gość: , lyg2.internetdsl.tpnet.pl
2013/02/03 22:26:44
Ja też mam lamblie i polipy!
-
Gość: marcin13579, 77-254-184-184.adsl.inetia.pl
2013/02/26 16:57:37
po roku zrobilem znowu usg no i mam kilka polipow a raczej kamykow jak stwierdzil lekarz ktore sobie plywaja po woreczku oraz jeden 8mm przyscienny.Ten co mi robil usg gada zeby nie ruszac ich a dzisiaj chirurg /tak na marginesie chamski debil bo dla niego pacjent to tylko nastepna sztuka bydla/wysyla mnie na usuniecie !!Nie zgodzilem sie trudno bede obserwowal co rok usg moze sie kiedys wybiore by je usunac ;P
-
Gość: b-c, 078088251088.wroclaw.vectranet.pl
2013/02/28 00:10:03
Hej. Mój polip ma nadal ok 4 mm. Obserwuję go już trzy lata. Nie boję się, że to coś rakowego, ale mam pytanie- ile mam go obserwować? Czy to prawda, że i tak kiedyś będę go musiała usunąć? Zastanawiam się, czy nie lepiej zrobić to teraz póki jestem młoda i zdrowa? Mam 25 lat. później będą dzieci, praca,inne choroby,itd...
Trudno jest się położyć na stole skoro nic mi nie jest, ale wszyscy lekarze mówią, że kiedyś będę musiała i że powinnam się zastanowić zeby w najbliższym czasie- 2-3 lata to zrobić
-
Gość: darko, rtr-5-62.interkar.pl
2013/03/06 23:54:15
witam- trzy lata temu wykryto u mnie polipa woreczka żółciowego 0,6cm,po rozmowie z lekarzem rodzinnym stwierdził że nie trzeba tego usuwać bo są to najczęściej polipy cholesterolowe natomiast po rozmowie z dwoma chirurgami stwierdzili że usunąc jak najszybciej bo może się zezłośliwić,ze strachu przed ewentualnymi konsekwencjami poddałem się usunięciu metodą laparoskopową ,zabieg trwał może godzine żadnych wielikch bóli po zabiegu nie odczuwałem kilka dni po zabiegu jadam wszystko żadnych dolegliwości bólowych nie odczuwam,wynik histpat potwiedził diagnoze lekarza rodzinnego podejrzewam że nie potrzebnie się pospieszyłem z usunięciem tego pęcherzyka myśle że jak nie rośnie i nie przekracza 1cm to niezawracać sobie głowy , teraz dobrze mi się pisze jak już jestem po wszystkim , ale do wszystkich zestresowanych zabiegiem jest to tylko łagodny zabieg który zostawia na brzuchu 4małe 1cm blizny -pozdrawiam i życze zdrowia
-
Gość: Róża, host-89-229-87-100.szczecin.mm.pl
2013/08/24 18:12:55
Witajcie ja mam polipy 3 z czego jeden ma 9,5 mm... poniewaz duzy jest to trzech lekarzy u których byłam kazali mi wyciąć woreczek..za dwa tygodnie mam operacje laparoskopową..zdecydowałam sie bo i tak mnie to nie minie a im szybciej to zrobie tym lepiej... dodam ze nie mam zadnych objawów bólowych związanych z polipami..Pozdrawiam wszystkich wachających sie...
-
2013/12/21 01:02:20
Jestem dwa lata po operacji usunięcia pęcherzyka żółciowego.Nadal często zdarzają mi się wymioty żółcią które męczą mnie cały dzień ( przestrzegam diety nieraz przesadnie) bo te ataki to coś okropnego, żołądek wywraca na drugą stronę. Ale nie to zaczęło mnie tak martwić. Rok temu zaczęły mnie nachodzić napadowe, klujące bóle pod prawym żebrem przy dźwiganiu, schylaniu czy pracy przeponą przy śpiewaniu. Na początku były sporadyczne i nie szłam do lekarza, ale 3 m- ce temu kiedy miałam silny atak z wymiotami żółcią klujące bóle po żebrem zaczęły mnie nękać niemal codziennie.Po 2 miesiącach trafiłam do szpitala. Po badaniach stwierdzono że mam gastropatię żółciową i nadżerkowe zapalenie błony śluzowej żołądka, a napadowe bółe najpewniej pooperacyjne : zrosty? nerwobóle.Miałam robioną gastroskopię, kolonoskopię i badanie tomokomputerowe brzucha. Dostałam na te bóle gabapentine, ma mi uśmierzyć te bóle. Biorę ją dwa tyg. i nie ma żadnej, najmniejszej poprawy. Lekarz mówił że może tak być że będę musiała brać te leki całe życie i tak od razu nie działają. Czy nie ma innych metod zdiagnozowania, boje się ze to może być coś innego, a te bóle naprawdę utrudniają mi życie zwłaszcza w pracy bo pracuję z małymi dziećmi .Mam 51 lat i pozostało mi jeszcze około 13 lat pracy nie wiem czy dam radę z takim dyskomfortem.
-
Gość: C+E, host-89-228-176-44.brzesko.mm.pl
2014/02/08 12:47:02
Karina czemu nic nie piszesz ??? co dalej ??
-
Gość: Polka, pc110.warszawa.adsl.tpnet.pl
2014/10/01 20:06:59
W pęcherzyku żółciowym przyścienne wzmożenie echa o wym.3x5mm - polip. Co to oznacza???
www.jarkosfera.pl Licznik dni Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie

Czas ucieka,
Wieczność czeka...



Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Valid XHTML 1.1

Poprawny CSS!


statystyka
Skopiuj CSS