o mojej walce z kamieniem żółciowym, o medycynie alternatywnej a także o Francji, języku i kulturze tego kraju
Blog > Komentarze do wpisu

kamień żółciowy - dziesięć rad

Zaczęło się na jesieni 2005 roku. Po przyjściu z pracy do domu poczułem gwałtowny ból brzucha. W pierwszej chwili pomyślałem, że to ma związek z deserami czekoladowymi, które wcześniej zjadłem i próbowałem spalić trochę kalorii. Wziąłem gorącą kąpiel, zrobiłem sobie długi spacer. Nic nie pomagało. Po paru godzinach na szczęście ból ustał bez żadnych leków.

Za drugim razem zadzwoniłem na pogotowie. Po raz pierwszy usłyszałem o podejrzeniu kamieni żółciowych co potwierdziło się miesiąc później gdy zrobiłem sobie USG brzucha. Od tego czasu niewiele się zmieniło. Lekarze radzili i radzą operację a ja z uporem próbuję ocalić mój woreczek studiując wszystko co może być w tym pomocne. Medycyna alternatywna, zioła, suplementy, dieta... Moja nauka oparta jest na próbach i błędach. Jest to relacja na bieżąco bo nie mam jeszcze całościowych wniosków.

W tym miejscu chciałbym pisać o moich zdobytych doświadczeniach. Kiedy na początku mojej nowej przygody w walce o zdrowie szukałem pożytecznych informacji w internecie to muszę stwierdzić, że niewiele napisano na ten temat w języku polskim. To co znajdowałem to głównie proste informacje od lekarzy medycyny oficjalnej, gdzie promuje się zazwyczaj dietę niskotłuszczową (nie pomaga) a następnie przygotowuje się delikwenta do poddania się operacji. Ileż się nasłuchałem, że wydaję niepotrzebnie pieniądze (fakt, operację miałbym za darmo, chociaż podatnika kosztowałaby ona ileś tam tysięcy złotych), na jakie niebezpieczeństwa się narażam (jak to młody chłopak zwlekał, dostał zapalenia trzustki i po paru godzinach umarł, itp.). Niebezpieczeństw nie lekceważę, czytam o różnych możliwych scenariuszach jak rak czy żółtaczka mechaniczna. Nie kieruję się jednak strachem ale wiedzą. Kto szuka ten znajdzie.

Mam nadzieję, że to co piszę może przydać się komuś. Być może dostanę jakieś cenne uwagi, które jeszcze bardziej wzbogacą naszą wiedzę na ten temat.

Leczenie nie polega na zażyciu leku, który zlikwiduje określone niepożądane objawy danej choroby a raczej poprzez wszystko co robimy przywracamy równowagę naszemu organizmowi tak że zaczyna on działać normalnie i sprawnie. Nie ma co wpadać w panikę, gdy poczujemy się źle, ale trzeba wziąć na siebie całą odpowiedzialność za swoje zdrowie i spróbować swoich sił w walce z chorobą. To się opłaca. Nawet dla najlepszego lekarza specjalisty będziemy tylko jednym z wielu przypadków, które będzie starał się rozwiązać w miarę nie tyle swoich umiejętności, co według przyjętego schematu, bez angażowania się emocjonalnego, bo to byłoby wbrew jego zasadom. Jeśli taki schemat zakłada, że jedynym przyjętym rozwiązaniem jest operacja to on MUSI Ci zaproponować operację. Jego z tego będą rozliczać, w skrajnym przypadku może być sądzony jeśli zrobi coś wbrew zaleceniom, a jeśli zrobi wszystko zgodnie z tymi dyrektywami a pacjent na tym ucierpi to już nie ma żadnego eksperta, który mógłby się przyczepić, lekarz zrobił co do niego należało a przecież dla Ciebie Twoje życie jest wszystkim co masz. Operacja to coś, czego odwrócić już nie można i nie można przywrócić straconego bezpowrotnie organu więc najpierw możesz sam postarać się o wypróbowanie alternatywnej metody leczenia. Każdy Twój błąd to kop, który może Cię albo całkiem zniechęcić albo stanowić dalszą motywację i naukę. Jeśli nawet "zmarnujesz" trochę Twojego cennego czasu na zrozumienie jak zachować zdrowie i żyć lepiej to możesz przez to zyskać wiele dodatkowych lat życia w zdrowiu do późnej starości. Chcieć to móc.

1. Dieta z dużą ilością błonnika, nieprzetworzona, naturalna żywność.

Kamienie zawsze mogą się pojawić jeśli w naszym pożywieniu będzie zbyt mało tłuszczy, tak dzieje się często przy gwałtownym odchudzaniu. Nawet woreczek z kamieniami też musi mieć okazję, żeby trochę popracować. 2 jajka na tydzień nie powinny zaszkodzić. Nie więcej bo wtedy możemy stracić kontrolę i zacząć tyć a nadwaga to stan sprzyjający powstawaniu kamieni. Odchudzając się dobrze jest łykać kapsułki z olejem z ryb.

Jajka, czy wątróbka, to prawdziwe bomby cholesterolowe. Ponieważ kamienie są złożone głównie z cholesterolu to można na te produkty patrzeć ze strachem, jednak cholesterol z pożywienia to tylko część cholesterolu w naszym organizmie. Większa część jest wytwarzana w wątrobie i jeżeli będziemy z uporem ograniczali cholesterol jedząc mniej produktów w niego bogatych tym bardziej wątroba będzie to nadrabiać własną produkcją. Tutaj odradzam stosowanie leków na obniżenie cholesterolu zwanych statynami, bo możemy narazić swoje zdrowie na poważne problemy. Jajka czy wątroba to produkty bogate nie tylko w cholesterol, ale i w inne pożyteczne rzeczy, dlatego nie odradzam ich jedzenia.

Jest wiele różnych rzeczy o których się pisze, że działają korzystnie: orzechy, kefir i jogurty naturalne, sok z buraków, jabłka i sok jabłkowy, suszone figi, grzyby a także ryby.

W naturalnej medycynie mamy wiele produktów, które są dobre na różne schorzenia. Dobry przykład to witamina C. Jakiś malkontent może powiedzieć "że jeżeli coś pomaga na wszystko, to znaczy, że nie pomaga na nic". Jednak, gdy mowa o zdrowiu, wiele chorób ma wspólne przyczyny i tutaj dam przykład z łańcuchem. Siła niszcząca działa na cały łańcuch ale zwykle najpierw puszcza jakieś najsłabsze ogniwo. Tak bywa rownież z organizmem człowieka. Tak jeśli wzmocnimy wszystkie ogniwa, cały łańcuch będzie silniejszy i trudniej go będzie zerwać. Za jedną z takich zdrowych rzeczy jest również uważana zielona herbata . Leczy raka, choroby sercowo-naczyniowe, miażdżycę, nadciśnienie, nadwagę, no i też może również zapobiegać kamieniom żółciowym [źródło (po angielsku) green tea ].

Jest chyba powszechna zgoda co do tego, że należy ograniczyć spożycie cukru, wyeliminować słodziki i aspartam. Tutaj uwaga! Wiele suplementów zawiera aspartam. Czytajmy skład na opakowaniu!

Niezła może być dieta z oznaczeniem produktów żywnościowych według indeksu glikemicznego. Jeden z przykładów takiej diety znajdziesz tutaj .

W początkowym okresie coraz bardziej ograniczałem tłuste potrawy, z mięsa jadałem tylko piersi z indyka a masło zamieniłem na jedną z droższych i renomowanych margaryn. To doświadczenie uważam jednak jako porażkę i ślepą uliczkę. Potem wróciłem do masła i większej różnorodości w kuchni, zastosowałem po raz pierwszy jednocześnie Ursofalk i Lidan Paishi Pian i po raz pierwszy USG wykazało, że mój kamień się trochę zmniejszył. Jednak potem znowu zacząłem eksperymentować i poszedłem znowu w złym kierunku. Próbowałem różne rzeczy pojedynczo aż odkryłem prace doktora Juliana Aleksandrowicza, profesora Linusa Paulinga i jego następcy i spadkobiercy doktora Matthiasa Ratha. Zacząłem wtedy pracować nad bardziej złożonym użyciem suplementów.

2. Chcąc się pozbyć problemu z kamieniami żółciowymi nie można zapomnieć więc o dużej ilości witamin, przede wszystkim o witaminie C od 1 do 3 gramów dziennie, witaminie E , D i B. Z innych suplementów wymienię taurynę, niezbędne kwasy tłuszczowe, lecytynę, enzymy trawienne. Te ostatnie szczególnie dla ludzi po operacji woreczka żółciowego.

Witamina C ma wiele funkcji w organizmie, buduje kolagen w kościach, stawach i mięśniach a więc zdrowie woreczka żółciowego, który jest zbudowany z komórek mięśni gładkich podobnie jak tętnice, zależy również od ilości witaminy C w organizmie.

Dobrą i ekonomiczną opcją jest branie tabletek wielowitaminowych. Ja kupuję Vita-min multiple sport a inną sensowną propozycją wydaje mi się Supradyn intensia energy . W pierwszym mamy już w składzie trochę sylimaryny ale nie jest ona droga więc kupując Supradyn i dodatkowo Sylimarol też nie stracimy. Supradyn ma może trochę mniej witamin ale podoba mi się skład. Forma witaminy E jest chyba najlepsza. Jakościowo najlepszymi suplementami są może tabletki doktora Ratha dostępne przez internet. Dobra opcja dla bogatszych a także dla bardziej chorych ludzi, gdzie szczególnie liczy się jakość. To trochę taki Rolls-Royce wśród suplementów.

3. Ruch, świeże powietrze i słońce w umiarkowanej ilości. Już spacer działa bardzo korzystnie pobudzając działanie mięśni i uruchamiając inne procesy. Słońce uczestniczy w zamianie cholesterolu w skórze na witaminę D jednak zbyt dużo słońca może się przyczyniać do powstania kamieni żółciowych bogatych w pigmenty. Tego typu kamienie są bardziej powszechne w Afryce. chociaż dotyczy to bardziej ludzi mających jasny kolor skóry.

Według badań mężczyźni, którzy oglądają telewizję 40 godzin i więcej tygodniowo są siedmiokrotnie bardziej narażeni na kamienie żółciowe niż ludzie oglądający telewizję sześć godzin lub mniej.

Jeśli mowa o ruchu to warto napisać o chińskim zestawie ćwiczeń Qigong . Trudno jednak nauczyć się tego jedynie z książek więc dobrze gdybyśmy mogli skorzystać z pomocy jakiegoś specjalisty z tej dziedziny, który oprócz tego mógłby nam zaproponować odpowiednie zioła i akupunkturę.

4. Istnieje teoria, która mówi o tym, że kamienie powstają ponieważ żołądek wytwarza za mało soków trawiennych. Z tego względu dobrze jest dodawać odpowiednie zioła takie jak curry, pieprz cayenne, kurkumę do potraw. Picie mięty, popularne w krajach muzułmańskich, przyczynia się do zwiększenia wytwarzania żółci, nawet zmniejszania się kamienia a także pobudza żołądek do większej produkcji soków trawiennych. Czytałem o "niekontrolowanym doświadczeniu" w którym wzięło 31 chorych, gdzie "wykazano 73% rozpuszczalności kamieni w przypadkach systematycznego zażywania pochodnych mięty".

5. Są zioła które mają swoje zastosowanie w leczeniu kamicy. W Polsce mamy dostępne chińskie tabletki ziołowe Lidan Paishi Pian , na blogu doktora Henryka Różańskiego czytałem o sylimarynie , odpowiednie zestawy znajdziemy w książce ojca Klimuszki .

Lidan Paishi Pian to tabletki ziołowe sprzedawane w słoiczkach po 100 sztuk. Zacząłem stosować od małych dawek, dwa razy jedna tabletka, następnie zwiększałem dawkę codziennie. W niedługim czasie rezultaty były spektakularne. W misce klozetowej za każdym razem mogłem dostrzec dziesiątki białych mydłowatych kuleczek. Jakiś czas potem kiedy doszedłem do największej zalecanej dawki efekt był trochę podobny. Co to było nie mam pojęcia. Żadne inne lekarstwo czy dieta nie miały już takiego efektu.

Sylimaryna (ostropest plamisty) stymuluje produkcję żółci i pomaga wypłukać małe kamyczki bezboleśnie a duże z towarzyszącym bólem. Trzeba ją brać jednak dostatecznie długo aby były efekty. Olej z mięty pieprzowej może wolno rozpuszczać kamienie ale też jest przyczyną zgagi.

6. Od czasu do czasu dobrze jest trochę popościć. Nasz woreczek może napełniać się wolniej niż normalnie więc nawet jednodniowy post raz w tygodniu może nam pomóc abyśmy strawili resztę pokarmu i przygotowali układ pokarmowy do dalszej pracy. W tym czasie pijemy na przykład dużo 100 procentowego kupnego lub jeszcze lepiej własnoręcznie wyciśniętego soku z jabłek.

7. Medycyna ludowa używa soku z cytryny lub grejpfruta w połączeniu z oliwą z oliwek (jedna z propozycji zastosowania znajduje się wraz z ziołami o. Klimuszki - link powyżej). Gdy kamień jest odpowiednio mały i nie ma więcej jak 10 mm można pomyśleć o dosyć radykalnym sposobie pozbycia się jego przy pomocy odpowiednich technik oczyszczających (jeden z takich opisów jest tutaj ).

8. Lek na receptę, czyli Ursofalk . Kwas ursodezoksycholowy. Z badań jakie czytałem (o ile dobrze pamiętam) kiedy bierzemy 1 kapsułkę, to w jelitach wchłania się 70%, przy dwóch połowa a przy trzech kapsułkach jest to już tylko 30 procent. Przy braniu Ursofalku może trochę od czasu do czasu pobolewać wątroba. Dla spokoju sumienia zgodnie z zaleceniem producenta dobrze jest namówić swojego lekarza, żeby przepisał co jakiś czas skierowanie na zrobienie prób wątrobowych czyli odpowiednie badanie krwi. Może też badanie triglicerydów być wskaźnikiem czy nasza dieta jest prawidłowa.

Ursofalk jest lekiem drogim więc najekonomiczniej chyba wykorzystywać go jako jeden z kilku produktów w naszej terapii. Jeśli ktoś zastosuje ten lek samodzielnie to oczywiście powinien brać optymalną dawkę a jeśli to nie poskutkuje to może pomyśleć o zmianie taktyki. Podobnie jak zioła czy witamina C, jeżeli weźmiemy za dużą dawkę trzeba po prostu częściej chodzić do toalety. Najlepiej jest brać wszystkiego po trochu i obserwować swój organizm jakie dawki najlepiej mu służą. Kamienie żółciowe tworzą się wtedy gdy cierpimy na zaparcia więc należy brać takie dawki aby chodzić "za potrzebą" do łazienki co najmniej raz dziennie.

9. Dobra wiadomość. Kawa i umiarkowane ilości alkoholu również mogą mieć swój dobroczynny wpływ.

10. No i na koniec parę słów co zrobić jak nas złapie ból. (parę uwag na ten temat znalazłem w tekście zatytułowanym kamienica żółciowa ) Do tej pory brałem Pyralginum i to działało najlepiej. W książce Phyllis Balch przeczytałem, że można wypić szklankę soku jabłkowego z jedną łyżką octu jabłkowego (Apple Cider Vineager). Ja kupiłem sobie ocet jabłkowy firmy Develey - jeszcze nie wiem jak działa, nie miałem okazji sprawdzić na sobie. (Znalazłem też ofertę firmy Kamis .) Podobno to działa szybko i skutecznie. W każdym bądź razie dobrze jest mieć te produkty w domu tak na wszelki wypadek.

piątek, 04 stycznia 2008, kuszaba
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: najlepszy.gosia, 83-145-186-239.cable-modem.tkk.net.pl
2009/03/08 00:54:13
W środę dowiedziałam się, że mam kamień o śr. 14 mm.Nawet nie spodziewałam się, że noszę w sobie "coś" takiego.Mam bóle ale po lewej stronie brzucha,pod żebrami. Często miewam biegunki.Po zjedzeniu sosu czosnkowego mam straszne boleści. Zrobiłam też kolonoskopię- nic nie znaleziono. USG zrobiłam tak na wszelki wypadek.Z pewnością spróbuję wszystkiego, aby uniknąć operacji. Czy się uda? Zobaczymy.Z pewnością skorzystam z porad. Kupię też chińskie tabletki. Zamierzam jeść to co wolno.Dziękuję za pomocne porady.
-
Gość: , abuw215.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/02 22:03:25
piszesz sensownie
-
2009/09/06 23:28:34
Dzięki, staram się... :)
-
Gość: agnusk@tlen.pl, acsw25.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/12 10:35:24
Wczoraj dowiedziałam się, że mam kamienie żółciowe od 4- 10 mm. Lekarz stwierdził, że w takim wypadku woreczek do usunięcia. Jestem zaskoczona bo myślałam, że takie dolegliwości mają osoby w wieku ok 50 lat i spożywające duuże ilości tłustych pokarmów a nie przed 30 i szczupłe.
-
Gość: adke, aut50.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/14 14:26:36
Moja tesciowa jutro wychodzi ze szpitala w celu odchudzenia i przygotowania do wyciecia woreczka. Zamierzam namowic ja na ratowanie sie dieta i suplementami. O wynikach obiecuje napisac - wtedy tez podam zastosowane srodki.
Dziekuje za cenne wskazowki.
-
2009/09/22 12:22:35
Witam serdecznie, u mnie podejrzewają kamienie w woreczku żółciowym, 5.10 ide na rezonans w celu potwierdzenia lub wykluczenia ich. Miałabym prośbę czy mogłbyś napisać przykładowe jadłospisy jakie Ty stosujesz? Dziekuje.
-
2009/09/23 09:00:24
Katarzynab-3
Mój przykładowy jadłospis opisuję w ostatnim wpisie z 23 września. Nic nadzwyczajnego.
Pozdrawiam,
-
2009/09/23 20:16:31
Dziękuję bardzo ale czytając te notatki to im bliżej końca to oczy miałam coraz większe ;-). Gdybym ja teraz zaserwowała sobie taki jadłospis to od razu wzięliby mnie "pod nóż" i stąd moje zdziwienie. Ja czasami zjem suchy kawałek chleba i się zwijam z bólu.... w związku z tym mam pytanko czy u Ciebie stwierdzono kamienie w woreczku, bo nie moge w to uwierzyć, że masz kamienie i jesz w zasadzie wszystko? :-)
-
2009/09/23 23:12:59
Jest tak jak piszesz. Jem wszystko normalnie. Na samym początku był taki moment, że ograniczałem się z tłuszczami tak bardzo, żeby jeść nie więcej niż 2 gramy tłuszczu w posiłku. Jadłem więc suche kurczaki, jakieś margaryny ale stwierdziłem, że ta dieta po prostu nie działa bo nadal miałem ataki a lekarze stwierdzali coraz większy kamień.

Oczywiście byłoby fajnie gdybym kamienia już nie miał. Ostatni raz atak miałem rok temu o czym zresztą pisałem. To trwało dwa tygodnie a jak się skończyło poszedłem sobie zrobić USG. Na początku pan doktor nie mógł znaleźć żadnego kamienia więc oświadczył mi, że żadnego kamienia nigdy nie miałem. Jak mu powiedziałem, że on sam mi kiedyś zrobił USG i nawet napisał jaka była wielkość kamienia to stwierdził, że on nigdy nie pisze jakie są jego wymiary bo tego nie da się dokładnie powiedzieć ale w tym wypadku się mylił. Wszystkie wyniki ze zdjęciami zachowałem do dzisiaj.
Szukał jeszcze i znalazł kamień w szyjce woreczka. Nie napisał ile on ma ale to widać na podziałce na zdjęciu. Był mniejszy niż wcześniej choć również niczego sobie nie odmawiałem.
Teraz jakoś mnie nie ciągnie aby się przekonać czy tam coś jest czy nie. Nie bawi mnie to ani nie ciekawi. Od roku nie mam żadnych objawów. Profilaktycznie nie zmieniam nic w podtytule tego bloga.
To tyle wyjaśnień.
Pozdrawiam :)
-
2009/10/02 11:25:07
Ja pozbyłem się całkowicie drobnych kamieni stosując Lidan Paishi Pian. Miałem robione USG, które po kuracji mówiło, że kamieni nie ma.
Niestety po 2ch latach znów się "zrobiły" i powróciłem do kuracji tymi tabletkami. Mam nadzieję, że będzie równie skuteczna jak przed dwoma laty. Ważne by tabletki zażywać regularnie - zaczynać od mniejszych dawek aż dojdziemy do dawki 4-5 tabletek 2x dziennie, czyli 8-10 tabletek w ciągu dnia.
Zauważyłem też, że bóle najczęściej wywołują tłuszcze zwierzęce - tłuste mleko, sery, twarogi. Można jeść w ograniczonej ilości te produkty ale tylko CHUDE, więc wszelkiego rodzaju sery żółte odpadają.

Po nawet dużych ilościach oliwy z oliwek nic się nie dzieje. Bardzo dobre jest picie jednej łyżki dziennie oleju lnianego tłoczonego na zimno.


-
Gość: Anna, public-gprs136241.centertel.pl
2009/11/21 23:01:21
Witam... Od 4 lat noszę w sobie kamyczek... Na początku miał ok 1cm wielkości... Bywa że kilka miesięcy nie mam bólów.... Moim standardowym obiadem jest rosół i schabowy i po tym najrzadziej mam ataki... Przez pierwsze pół roku eksperymentowałam co mi wolno a czego mi nie wolno jeść... Byłam wtedy częstym gościem pogotowia ratunkowego. Od kilku dni piję oliwę z cytryną , po dwóch dniach wydaliłam "coś" (w nocy przed tym miałam boleści ale po nospie przeszły) żastanawiam się czy to coś to nie był przypadkiem ów kamień... tyle że to nie było twarde, raczej przypominało woreczek z mnóstwem ziarenek maku... Jeśli mój sposób okaże się skuteczny poinformuję o tym.
-
Gość: agnesizabel, public72565.cdma.centertel.pl
2010/04/18 02:27:49
Witam !
Niedawno dowiedziałam się, że jestem posiadaczką ok. 10 kamieni wielkości 4-5 mm. Oczywiście dostałam skierowanie do chirurga.. Ponieważ nie mam ochoty pozbywać się woreczka próbuje różnych naturalnych metod ale czas jest zbyt krótki żeby oczekiwać skutków. Mam nadzieję, że mi się uda :-)
-
2010/04/18 13:08:33
@ AgnesIsabel,
Również witam i życzę powodzenia :)
-
Gość: UFO, 188.146.228.210.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/08/02 00:16:54
Ciekawy opis.
Ja jednak mam trochę inne zdanie, o własnym kamieniu wiem od 3 lat a sądząc po objawach to pierwszy atak miałem 12 lat temu. Trzy lata temu miałem atak bardzo silny, szpital i takie tam, na końcu usg z wynikiem kamień 22 milimetry. Zacząłem stosować Lidan, przez 2 lata zjadłem ponad 30 opakowań po 100 tabletek i kamień zmniejszył się do 17milimetrów - no jeśli pomiar usg można uznać za dokładny.
Teraz może wybiorę się znów na kontrolne usg to zobaczymy jak to wygląda.
Jeśli chodzi o Lidan to ja nie toleruję dawek większych niż 3x2 pastylki dziennie a i to jest też dla mnie dawka spora. Te pastylku u mnie wywołują potworne uczucie głodu, potworne palenie w żołądku, dosłownie pustkę która wchłonie wszystko, w konsekwencji zacząłem bardzo regularnie się odźywiać i przytyłem kilkanaście kilo (to zapewne efekt częstego i regularnego jedzenia).
Pokarm również niweluje u mnie ból dlatego jem często.
Przy atakach nie ma co się leczyć domowymi sposobami, trzeba wołać pogotowie i mówić o kamieniach, najczęściej pogotowie daje "mieszankę" skutecznych zastzryków.
NoSpa Forte pomaga w małych bólach, ta słabsza bez recepty wymaga większej dawki.
Pomaga ogrzewanie prawego podżebrza - nawet szklanką ciepłej herbaty trzymaną przez ubranie.
Nie radzę przesadzać z Lidanem, powoduje czasem biegunki, to ważne dla tych co pracują.
Od niedawna zacząłem też pić nagietek, jest lepszy od mięty jak dla mnie.
Są też w sklepach zielarskich tabletki musujące - sztuczna sól karlsbadzka.
Jest to całkiem skuteczne, zmniejsza uczucie zgagi.
Jeśli chodzi o odżywianie to nie ma reguły, ja ataki miałem nawet po wypiciu kawy.
Próbować warto - za skutki nie ręczę, sam testuję też na sobie różne leki i zioła.
W razie czego zostaje operacja.
Pozdrawiam wszystkich chorych z kamieniami.
-
2010/08/02 12:21:40
UFO,
Inne zdanie? Ja tutaj nie głoszę jakiejś jednej sztywnej doktryny, którą odkryłem i propaguję więc każde inne zdanie w tym sensie, że jest to podzielenie się swoimi doświadczeniami jest bardzo mile widziane. (Im więcej różnych opisów własnych doświadczeń tym większy będzie zakres naszej wiedzy więc i możliwości w wyborze metody leczenia, która nam pasuje.)
Odkryłem tylko, że ślepa wiara w rady i zalecenia lekarzy może mieć tragiczne i nieodwracalne dla nas skutki natomiast dróg na wyzdrowienie z nieuleczalnych dla medycyny konwencjonalnej chorób jest, zdaje się, naprawdę bardzo wiele. Niestety, żyjemy w takim nieludzkim świecie.
Po to, żeby mówić, że istnieje alternatywa dla tego co proponują lekarze, piszę o moim kamieniu na tym blogu i o wszystkim czego się dowiaduję.
Twoje zdanie jest ważne ponieważ wiele osób słysząc coś o chińskich lekach ma wpojone przekonanie, że chiński lek równa się niebezpieczeństwo i wielkie ryzyko. Tyle razy mówią w telewizji o ofiarach chińskich leków, że jak tylko usłyszą albo przeczytają coś o możliwości leczenia się chińskimi lekami ziołowymi to zapala się u nich w głowach czerwona lampka i wykluczają z góry ich branie. Chińskie leki są nielegalne, sprzedawane pokątnie, zapewne sporządzane w warunkach mało higienicznych i nie uznawane są przez naszą medycynę, która jak wiadomo stoi na bardzo wysokim poziomie światowym i zatrudnia wielkiej klasy fachowców.
Lidan jak widać działał trochę inaczej na mój organizm. Brałem go trochę większe dawki i później pojawiały się objawy biegunki. Ciekawe czy to był ten sam lek. Ja płaciłem kiedyś 15-17 złotych za opakowanie ale widziałem w internecie inne, takie, które kosztowały znacznie drożej. Może tamte są bardziej skoncentrowane i skuteczniejsze? Może ktoś wie?
Pozdrawiam,
-
Gość: UFO, 188.146.76.50.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/08/02 14:12:50
@kuszaba
Lidan jest ten sam, opakowania są tylko różne, można ten preparat kupić w sklepach z ziołami. Poczytałem trochę ten blog, generalnie się zgadzam z opiniami, różnice tkwią wyłącznie w reakcji organizmów na stosowane leki, jadłospis, zioła, itp.
Ja np. po zażywaniu Lidanu już na razie (odpukać!!!) nie miałem tak silnych, zwalających z nóg ataków, poza tym mam wrażenie jakby dokładnego "umycia" przewodu pokarmowego.
Owszem bóle się zdarzają ale nie takie że lądowałem na ratunkowym w szpitalu.
W moim przypadku bardzo pomogło ograniczenie cukru, kawy!!! i wszelkich słodyczy.
Moja matka nie toleruje Lidanu wcale - nie może tego brać.
Ja metodą prób doszedłem do dawki jak pisałem czyli 3x2 tabletki.

Widzę że mieszkamy w tym samym mieście, ja w samym centrum.
Pozdrawiam serdecznie
-
Gość: rybka1975, azt146.internetdsl.tpnet.pl
2010/11/02 08:48:47
Fajny blog... zaczęłam go czytać po wyjściu ze szpitala, po ostrym ataku, jak się okazało woreczka, termin operacji dostałam za miesiąc, potem szpital go przesunął z powodu remontu, który planowali od roku (czyli dając mi termin, wiedzieli, że operacji i tak nie będzie - wściekłość mnie ogarnęła).Potem doszłam do wniosku, że to znak, aby poszukać alternatywnych metod.
Zaczęłam od LIDAN PAISHI PIAN, brał go mój tata i jego siostra, tacie kamienie się rozpuściły, jego siostra poszła na operację. Okazało się, że nie potrzebnie, bo kamieni prawie nie było, został jakiś piasek, możliwy do wypłukania. Wystarczyło zrobić USG przed operacją i uniknęłaby zabiegu. Ja brałam zgodnie z instrukcją, nie wiem z jakim skutkiem, w każdym razie nie miałam na razie kolejnego ataku. Minus to te rozwolnienia.
Potem półtora miesiąca piłam oliwę z oliwek z cytryną i wrzątkiem. Masakryczny smak, ale jakbym się lepiej po tym czuła. Teraz kupiłam ostropest plamisty, potem mam przygotowany Regalen, a na koniec Padma Basic. Jak to wszystko przejdę to pójdę na kolejne USG. Zobaczymy jak to wyjdzie :-)
Nie dajmy się od razu ciąć, jeśli jest choćby tyci nadzieja na usuniecie tego w niekonwencjonalny sposób. Życzę wszystkim dużo samo zaparcia i uleczenia :-)
-
2010/11/02 10:35:04
"Potem półtora miesiąca piłam oliwę z oliwek z cytryną i wrzątkiem."
Z wrzątkiem? Mam nadzieję, że nie piłaś tego od razu po przyrządzeniu?
-
Gość: anbajak, adle94.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/06 11:40:30
Od kilka lat co jakiś czas miałam silne bóle w prawym podżebrzu; gdy mówiłam o tym mojemu lekarzowi to przepisywał mi no-spe forte i kazał przyjmować w czasie ataków. Tak było aż do ubiegłego roku, gdy chyba po zjedzeniu śliwek dostałam tak silnego ataku, że musiałam wzywać pogotowie. Wylądowałam w szpitalu, gdzie stwierdzono ostre zapalenie trzustki. Okazała się, że jest to wynikiem kamicy żółciowej.W szpitalu przeleżałam parę tygodni i mam mieć operację usunięcia pęcherzyka po powrocie trzustki do "formy". Trzustka do "formy" już wróciła ale ja bardzo boję się operacji; zaczęłam szukać sposobu jej uniknięcia. Stosowałam różne sposoby: piłam wywar z suszonych obierków z ziemniaków, zioła ojca Klimuszki z sokiem z cytryny z oliwą z oliwek, lidan ( biorę go już po raz trzeci- po 5 opakowań za każdym razem; wcześniej brałam 5 pastylek 3xdziennie a teraz 8 szt. 2xdziennie) i skutek raczej mizerny. Ostatnie usg wykazała, że pęcherzyk wypełniony jest w dalszym ciągu złogami. Mam też problemy z żołądkiem. Czy macie jakieś rady.
-
2010/11/07 23:59:23
"pęcherzyk wypełniony jest w dalszym ciągu złogami."
Trudno powiedzieć. Jeśli są to drobne kamienie, piasek, to można spróbować zrobić radykalniejsze oczyszczanie, (ja bym się trochę bał i nie wiem czy bym się zdecydował), albo można brać nadal Lidan, Ursofalk, witaminy i pić oliwę. Jeśli cały woreczek jest wypełniony dużymi kamieniami, ponad 1 cm to jest to większy problem. Tutaj należy zastanowić się nad operacją a na pewno trzeba być na nią przygotowanym.
Nawet rozpuszczenie jednego kamienia wielkości 1 cm może trwać rok więc trzeba robić co jakiś czas USG i zobaczyć czy są efekty. Jak mi tłumaczył sprzedawca Lidana kamienie mogą puchnąć i mięknąć zanim zaczną się rozpuszczać.
Jeśli woreczek jest zdrowy, nie ma ataków to można nadal próbować.
-
Gość: , 188.147.65.75.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/11/11 17:21:22
treść bloga jest rzeczowa i logiczna. Z punktu widzenia logiki akademickiej - jest w porządku. Od wielu lat zajmuje się leczeniem dietą. Zauważam, że suchość śluzówek górnych dróg oddechowych koreluje z "suchością" w pęcherzyku żółciowym, złuszczaniem się, bólem, zagęszczaniem się żółci. Z mojego dietetycznego punktu widzenia nieprawidłowości w funckci pęcherzyka robią się po produktach nieprzyjaznych dla śluzówek gardła i żoładka i jelit, zatem dieta przyjazna dla tych struktur jest przyjazna dla pęcherzyka żółciowego. Co jest przyjazne dla tych strukrur? Ziemiaki, oliwa, jarzyny gotowane, tłuszcz (dla jednych czekolada, dla drugich masło, dla kolejnych majonez czy kokos; czy maslo orzechowe, można pić len albo zagryzać migdałami...) Co jest nieprzyjazne dla wszystkich tych struktur? pieczywo... im bardziej pełnoziarniste tym bardziej kłopotliwe; mleko, jogurty, owoce...
Proszę przeczytać link: chore gardło napisany przeze mnie na mojej str internetowej www.dietaoptymalna.com/chore_gardlo.php
proszę czytać w zamian frazy "chora śluzówka gardła" - "chora śluzówka pęcherzyka żółciowego i przewodów wyprowadzajęcych".
Wszystkie przyjazne produkty dla kompleksu watrobowo-żółciowo-żoładkowo-trzustkowwego są opisane w dziale "cukrzyca":
www.dietaoptymalna.com/dieta_w_cukrzycy.php
produkty wymienione na samym dole strony korelują z produktami dziecka do 1 roku zycia, a zatem są bezpieczne zarówno dla śluzówek górnych dróg oddechowych jak i sluzówek kompleksu żołądek-pęcherzyk-wątroba-trzustka. Proszę zwróciż uwagę na ziemniaki, o które aż nadto w/w/ struktury siż proszą... Dobrze działają z tłuszczem ...
-
Gość: , 188.147.65.75.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/11/11 17:22:44
lek. med. Ewa Bednarczyk-Witoszek
specjalista II stopnia laryngolog
-
Gość: Milaw, host-81-190-201-119.gorzow.mm.pl
2011/01/21 14:24:11
-
2012/10/26 11:25:29
___________________________________________________________________________
CHOROBY CZŁOWIEKA W XXI WIEKU (wklejam przyjacielską notkę), A REALNA ENERGIA DLA KOMÓREK NERWOWYCH MÓZGU. ODŻYWIANIE CZŁOWIEKA: INFO (BIOLOGICZNA POMOC) *****

___________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Niezbędna, kreatywna energia.

CHLEB ANTYNOWOTWOROWY-IRL. STABILNY POZIOM CUKRU 4-5 GODZIN. *****
8.TEMAT.
a._: forum.dziennikwschodni.pl/chleb-antynowotworowy-irl-t61654/

ARTYKUŁ BH.305.
1._: www.instytutirl.com.pl/index3.php
2._: runmania.com/forum/viewtopic.php?pid=2600#p2600
3._: www.powitaminy.pl/artykuly/nowy_chleb.php

Biologia, medycyna.
8.TEMAT./ + inne artykuły wg kolejności.

P. S. Przy celiakii nie dodajemy otrębów pszennych.

___________________________________________________________________________
-
Gość: Esz, ojd10.internetdsl.tpnet.pl
2013/03/25 13:50:20
Witam wszystkich "ukamienowanych"

Mam 45 lat, w zeszłym roku wykryto u mnie liczne kamienie w woreczku żółciowym.
Ponieważ za wszelką cenę chciałem uniknąć operacji szukałem zawzięcie w sieci jak
pozbyć się zbędnego balastu. Wszelkie próby rozpuszczenia kamieni od razu
wykluczyłem jako bezcelowe, skupiłem się na metodzie wypłukania kamieni za pomocą
tzw soli gorzkiej (siarczan magnezu). Metoda doskonale sprawdziła się dopiero za
3 razem (wyszła spora garść kamieni wielkości ok 1 cm w kolorze zielonym i
ciemnozielonym), ponieważ wcześniej nie stosowałem się ściśle do poleceń z
kuracji.Moja babka również z powodzeniem przeszła podobną kurację oczyszczania woreczka w wieku 65 lat, za pomocą mikstury od sióstr zakonnych. A oto cudowna "Kuracja życia"

KURACJA ŻYCIA: Składniki: 1. sól gorzka (epsomit) - 4 łyżki 2. oliwa z oliwek -
1/2 szklanki 3. świeży grejpfrut czerwony - l duży lub 2 małe, by uzyskać 2/3 do
3/4 szklanki soku 4. ornityna - od 4 do 8 kapsułek, aby móc zasnąć. (HEPATIL
zawiera ornitynę) na stronie internetowej Purana ornityna jest do kupienia) 5.
półlitrowy słoik z pokrywką Wybierz na kurację odpowiedni czas (np. sobotę), tak
aby móc odpocząć następnego dnia. Nie zażywaj żadnych lekarstw, witamin czy
pigułek, bez których możesz się obejść ~ mogą przeszkadzać w kuracji. Zjedz
śniadanie nie zawierające tłuszczów, a na obiad - na przykład gotowaną kaszkę z
owocami, sok owocowy, chleb z konfiturami lub miodem bez masła i mleka, pieczone
ziemniaki czy inne warzywa doprawiane jedynie solą. To pozwoli, by w wątrobie
zgromadziła się żółć i zwiększyła w niej ciśnienie.
Zwiększone ciśnienie umożliwi szybsze wypłukiwanie kamieni. 14.00. Po godz. 14:00
nic nie pij ani nie jedz. Jeśli złamiesz tą zasadę, możesz się rozchorować.
Przygotuj sól gorzką (epsomit 25 gram). Rozpuść 4 łyżki w 3 szklankach wody i wlej do
słoika. Wyjdą z tego 4 porcje, po 3/4 szklanki każda. 18.00. Wypij jedną porcję (3/4
szklanki) schłodzonej soli gorzkiej. Jeśli nie przygotowałeś jej wcześniej,
rozpuść l łyżkę w 3/4 szklanki. Po wypiciu soli możesz też przepłukać usta wodą. Wyjmij oliwę z oliwek i grejpfrut z lodówki, by się nagrzały. 20.00. Wypij następne 3/4 szklanki soli gorzkiej. Choć nie jadłeś nic od 14:00, nie będziesz odczuwać głodu. Czas pełni bardzo ważną rolę w tej kuracji. Nie możesz opóźnić ani przyspieszyć żadnego z etapów o więcej niż 10 minut. 21.45. Odmierz 1/2 szklanki oliwy i wlej do półlitrowego słoika. Potrzebujesz przynajmniej 1/2 szklanki soku lub więcej (do 3/4 szklanki). Jeśli nie otrzymasz wystarczającej ilości soku z grejpfruta, możesz dodać odpowiednią ilość soku z cytryny. Dodaj sok do oliwy. Zamknij szczelnie słoik i mocno wstrząśnij, aż mieszanina stanie się wodnista (jest to możliwe tylko wtedy, gdy sok z grejpfruta jest świeży). Teraz pójdź do toalety przynajmniej raz, nawet jeśli przez to niezdążysz wypić mikstury
punktualnie o 22:00. Nie spóźnij się jednak więcej niż 15 min. 22.00. Wypij miksturę.
Zażyj 4 kapsułki ornityny po kilku pierwszych łykach, by móc zasnąć w nocy. Możesz postawić miksturę koło łóżka, ale pij ją na stojąco. Wypij w ciągu 5 minut (15 minut w przypadku osób starszych lub osłabionych). Natychmiast połóż się do łóżka. Jeśli tego nie zrobisz, kuracja może się nie udać. Im szybciej się położysz, tym więcej kamieni zostanie usuniętych z wątroby. Jak tylko wypijesz miksturę, połóż się do łóżka na plecach z głową ułożoną wysoko na poduszce. Spróbuj myśleć o tym, co dzieje się w wątrobie. Spróbuj nie ruszać się przez przynajmniej 20 minut. Możesz być w stanie wyczuć, jak kamienie przesuwają się wzdłuż dróg żółciowych. Jest to bezbolesne, gdyż zastawki dróg żółciowych są otwarte (dzięki soli gorzkiej). Zaśnij. Nie wstawaj z łóżka, bo może ci się nie udać pozbyć kamieni. Rano. Po przebudzeniu wypij trzecią porcję soli gorzkiej. 2 godziny później.Wypij czwartą, ostatnią porcję. Po następnych 2 godzinach. Możesz jeść. Zacznij od soku owocowego. Pół godziny później zjedz jakiś owoc. Po godzinie możesz jeść lekkie posiłki
-
2013/10/03 11:03:00
Witam
Jestem od dwóch dni po laparoskopowym usunięciu.. no właśnie. Stwierdzono na 3 USG ,że mam polipy na pęcherzyku i one rosną (po roku urosły 3mm). Jednak w czasie operacji usunięcia woreczka żółciowego okazało się, że żadnych polipów nie było, a były to cholesterolowe kamienie, również zachodzące również na wątrobę. Jestem wkurzona, bo przecież kamienie można próbować rozpuszczać lekami, a nie od razu usuwać woreczek. Lekarze mnie straszyli polipy= się w przyszłości nowotwór. Nie wiem teraz jakie symptomy będę odczuwać, jeśli zjem coś co jest zakazane. Co powinno mnie niepokoić - czy będzie to ból żołądka czy no właśnie co ...
-
Gość: martini, aclc181.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/10/18 01:01:42
Witam. Ja również dowiedziałam Się o tym, że posiadam kamienie w pęcherzyku żółciowym( 2 kamienie 12mm i 17mm).Jestem totalnie załamana, ponieważ panicznie boję Się nawet zastrzyku, nie wSpomnę już o operacji. Czytałam na różnych blogach i forum przeróżne opinie o tym czego próbować,jak wydalić kamienie itp. po tym wSzyStkim Spanikowałam jeszcze bardziej. PSychicznie chcę podjąć walkę i Spróbować jednak uniknąć operacji, ale bóle które zaczęły Się nasilać, aż tak że mam wrażenie, że ktoS konkretnie Skopałby mnie po żebrach i plecach,mi na to nie pozwala. Jest maSakrycznie=( noSpę zażywam x3 gdy mnie boli tak zalecił doktor, który wystawił Skierowanie.Jem bardzo mało,bo po prostu Się boję,że mnie chwyci ból.Chciałam wypróbować Sposób Dr.Clark,ale obawiam Się,że nie wydalę kamieni,bo Są za duże i Się zatrzymają w przewodach...Dowiedziałam Się o Grzybku TybetańSkim,aktualnie piję go dopiero drugi dzień,ale czy on faktycznie jest taki nadzwyczajny i czy rozpuSci te pieprzone kamienie? Proszę o konkretną poradę. Pomóżcie mi proSzę. Mam termin na 23 października,a bardzoooooooooooo tego nie chcę.
-
2013/10/18 09:34:41
Witaj Martini,
Z tego co piszesz domyślam się, że Twój termin operacji jest wyznaczony już za parę dni. To jest tyle co nic ponieważ kamienie rozpuszcza się przez wiele miesięcy czy nawet przez lata. Nie pisałem nic o moich dolegliwościach, bo nie mam o czym pisać, od paru lat nic mi nie dolega, nie mam żadnych ataków, nie czuję żadnych dolegliwości i jem wszystko co chcę. Z początku było ciężko, dwa razy wzywałem karetkę. Nospa za bardzo mi nie pomagała, jeśli już to Pyralgina. Kiedy chciałem zmniejszyć ilość tłuszczów i kiedy jadłem mniej to również nie ustrzegło mnie od ataków bólu. Przeciwnie, były one jeszcze częstsze. Jedną z rzeczy, które stosuję przez ten czas z przerwami są różne witaminy i suplementy. Trudno mi polecić konkretne witaminy kobietom ponieważ ja kupuję zestawy dla mężczyzn Vita-min z Olimpu. To są witaminy i minerały dla sportowców i kulturystów. Brałem je nawet kiedy nie uprawiałem żadnego sportu. Teraz uprawiam Krav Maga więc te witaminy są lepiej wykorzystane. Gdybyś zdecydowała się na walkę z kamieniami naturalnymi sposobami to musiałabyś się nastroić odpowiednio do tego i być przygotowaną na dłuższe zmagania. Trzeba być przygotowanym nawet na to, że od czasu do czasu będą bóle. Potraktować to jako wyzwanie. Ja tak zrobiłem. Jeśli masz już termin za parę dni to nie wiem czego oczekujesz. Idąc na operację zmienisz zdanie? Nie napisałaś od jakiego czasu zmagasz się z tymi kamieniami, kiedy zostały wykryte, jak szybko przekonano Cię do operacji, jak długo musiałaś czekać. Pamiętaj, że to Ty odpowiadasz za swoje zdrowie a nie lekarze i chirurdzy. Operacja to twoja decyzja. Dla lekarzy Twoja operacja to ich finansowy zysk.
-
Gość: Gawa, afrq15.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/12/15 15:05:20
Witam!Bardzo się cieszę ,że trafiłam na ten blog .Znalazłam tu wiele odpowiedzi na pytania zawiązane z moją dolegliwością.(jestem nie-szczęśliwą posiadaczką kamienia 25 mm).Nurtuje mnie kwestia , czy przy tak dużym kamieniu warto próbować rozpuszczać .Boję się zastosować kurację z oliwą i cytryną, nie wiem czy nie zablokuję sobie przewodów żółciowych,chyba dlatego ,że nie wiem czy ta kuracja powoduje rozpuszczenie kamienia , czy tylko sprzyja wydaleniu.Mam również pytanie czy te chińskie tabletki mają zastosowanie w moim przypadku.Wątpliwości zasiała Pani ze sklepu zielarskiego , która powiedziała, że ten środek stosuje się tylko w wypadku małych kamieni.
-
Gość: danka201, 86-63-118-215.sta.asta-net.com.pl
2013/12/19 12:14:47
Bardzo ciekawy blog-pomocny.Jestem bardzo ciekawa czy ktoś stosował sok z czarnej rzepy?Ja po wypróbowaniu wielu metod / bezskutecznie /spróbowałam z sokiem wg.Tombaka.Jednak po 3 tygodniach brania dostałam wysypki i zaprzestałam.Mam ochotę wrócić do tej metody.Bardzo proszę osoby .które w tym temacie mają jakieś doświadczenie o wpis.
-
Gość: Mona, 109-207-48-244.ronus.pl
2014/06/02 15:42:56
Witam!
Moje kamienie zolciowe to chyba rzadkosc: 48 mm, prawie caly woreczek. Monitoruje je juz kilka (nascie?) lat, probuje usunac od dwoch. Przerobilam oliwe z cytryna, ostropest, moroznik, suplementy, ziola wspomagajace. Dopiero po lidanie drgnelo :). Ponadmiesieczna kuracja (5 opakowan) i wynik na USG: 29 mm :). mam nadzieje, ze to nie pomylka i blad pomiaru, bo akurat to ostatnie badanie bylo chyba najdluzsze i najrzetelniejsze. Chociaz scianki nadal pogrubione. Objawy mialam tylko na poczatku (bole)- przeszly po kuracji z oliwa i cytryna. Prawdopodobnie wyplukal sie szlam i piasek. Grubszy kaliber pozostal. Obecnie rozpoczelam nastepna kuracjie Lidanem, wspomagana olejkiem Urolesan.Acha! i przykladam rece na cialo, wyobrazajac sobie jak kamienie sie rozpuszczaja. Czesto to robie wieczorem przed zasnieciem lub rano po obudzeniu. jestem dobrej mysli. pozdrawiam wszystkich. Mona
-
Gość: oliwka, 97e0aaf1.skybroadband.com
2014/10/24 19:58:05
A dlaczego oczyszczanie oliwa i sokami jest radykalne? Jestem po kilku oczyszczaniach i nic radykalnego w tym nie widze. Caly zabieg jest bezbolesny i mega skuteczny, przynajmniej w moim wypadku. Od kilku miesiecy zyje bez kolki, moge jesc wszystko i atakow nie mam. Zmienilam jednak diete, ale jak pozwole sobie na cos niedozwolonego, to nic sie nie dzieje. Kiedys mialam ataki nawet po herbacie. Polecam :)
www.jarkosfera.pl Licznik dni Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie

Czas ucieka,
Wieczność czeka...



Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Valid XHTML 1.1

Poprawny CSS!


statystyka
Skopiuj CSS